24 maja br. informowaliśmy naszych Czytelników o szczytnej akcji, której organizatorami są kibice "Odry" Opole, reprezentujący Stowarzyszenie Kibiców "Jedna Odra". Wspólnie z Rejonowym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu zapraszają do czynnego wsparcia akcji Niebiesko-Czerwone Serce. Akcja skierowana jest do kibiców, sympatyków, sponsorów, sportowców i działaczy klubu z Oleskiej, a także do wszystkich mieszkańców Opolszczyzny! Dla pierwszych 50 osób oddających krew klub ofiarował bilety na mecz (inauguracja nowego sezonu).
Wystarczy tylko w dniach od 14-18 czerwca 2010 przyjść do RCKiK w Opolu i ODDAĆ KREW.
Celem przedsięwzięcia jest mobilizacja ludzi dobrego serca do oddawania krwi w wyjątkowo trudnym przedwakacyjnym okresie w którym braki w bankach krwi są najdotkliwsze.
XIX Mistrzostwa Świata rozgrywane obecnie na stadionach Republiki Południowej Afryki zgromadziły tej miary „potęgi” co Słowenia i Słowacja. Wyżej wymienione drużyny sprawiedliwie jednak okazały się lepsze od naszych „Orłów” (zresztą Słowenia zdołała już wygrać pierwszy mecz z Algierią 1:0).
Ogromny żal ogarnia każdego polskiego kibica, że pomimo wielu obietnic ze strony działaczy i piłkarzy, nie rozwijamy się w rzemiośle piłkarskim. W zasięgu biało-czerwonych są Litwini, Bułgarzy, Kanadyjczycy. Z drużynami z górnej półki najczęściej doznajemy szokujących porażek.
Dziś mija druga rocznica śmierci Adama Ledwonia, byłego piłkarza "Odry" Opole. 11 czerwca 2008 roku ten znakomity piłkarz, reprezentant Polski odebrał sobie życie, czym spowodowal wielki smutek wśród polskich kibiców. Jak informuje strona internetowa wioski Radawie odbędzie się turniej piłkarski ku pamięci Adama Ledwonia:
"W związku z tym zarząd LZS Radawie oraz GOIKiCz w Zębowicach zapraszają na piknik sportowy połączony ze spotkaniem przyjaciół Adama Ledwonia ze środowiska piłkarskiego. Piknik odbędzie się 12 czerwca na boisku LZS Radawie, początek przewidziano na godz.12. W ramach pikniku rozegrany zostanie turniej piłkarski w którym weźmie udział sześć drużyn: GKS Katowice (pierwszy skład), HKS Małapanew Ozimek, LZS Radawie, Odra Opole (skład z czasów gry Adama), LZS Zębowice oraz drużyna złożona z przyjaciół Adama.
Już za 7 dni "Odra" Opole obchodzić będzie swoje 65 urodziny. Szykują się nie lada emocje związane z tym wydarzeniem na łamach naszego serwisu. Jednak zanim sympatycy opolskiej "Odry" będą mogli delektować się olbrzymią dawką niepublikowanych dotąd materiałów historycznych, powspominajmy wydarzenia sprzed 5-ciu lat. Wówczas uroczystości obchodziliśmy z nieco przygnębionymi minami... Karierę piłkarską zakończył Józef Żymańczyk, "Odra" walczyła do ostatniego spotkania o utrzymanie w trzeciej lidze, kontuzji w meczu oldboy-ów doznał Bogdan Harańczyk, a po raz ostatni na uroczystościach widzieliśmy śp. Jerzego Tkaczyka.
Wspomnień czar, czyli jubileusz 60-tej rocznicy powstania OKS "Odra" Opole - zapraszamy do lektury.
Forma podopiecznych Teodora Wieczorka przed pojedynkiem z warszawską „Gwardią” była… powiedzmy sobie… zniżkowa. Tuż przed wyjazdem do stolicy, opolanie rozegrali towarzyskie zapasy z II- ligowym „Piastem” Gliwice. Co gorsze, „Budowlani” wspomniane spotkanie przegrali (2:3 – red.), co nie mogło nastrajać optymistycznie przed zbliżającym się „wyjazdem”.
Do Opola Niedzielan został wypożyczony z „Zagłębia” Lubin, w którym nie mieścił się w podstawowym składzie. W „Odrze” wystąpił w 22 spotkaniach zdobywając trzy gole m.in. w meczu z KS Myszków, GKS-em Bełchatów oraz „Odrą” Szczecin. Ówczesny trener „Odry” Bogusław Baniak, darzył sporym zaufaniem zawodnika. Niedzielan często wychodził w pierwszej jedenastce i zbierał pochlebne recenzje dziennikarskie.
Więcej o tym utalentowanym napastniku, reprezentacie Polski oraz byłym graczu opolskiej "Odry" przeczytasz tutaj. Zapraszam do lektury!
Na pięć kolejek przed końcem ligi, „Budowlani” zajmowali 11-tą, spadkową pozycję (z dorobkiem 11 pkt. – red.). Strata 3 punktów do takich drużyn jak „Polonia” Bydgoszcz, „Lechia” i „Cracovia” – w opinii „znawców tematu” – była jednak do odrobienia.
By realnie myśleć o utrzymaniu, opolanie musieli zwyciężyć w 18. kolejce „Stal” Sosnowiec. Wyjazd po 2 punkty nie okazał się łatwy. Jednakże nikt w zaistniałej sytuacji nie liczył na „piękno” gry, a bardziej na „skuteczność”.
Ernest Pohl będący jednym z najlepszych polskich piłkarzy w historii naszego kraju, przwidywał temu piłkarzowi wielką przyszłość. Wiele się nie pomylił, choć losy Henryka Grucy nie do końca ułożyły się po myśli naszego bohatera.
O swojej przygodzie z piłką, występach w "Odrze" Opole, karierze na boiskach Bundesligi oraz o epizodzie reprezentacyjnym opowiada dla naszych czytelników Henryk Gruca. Zapraszamy do lektury.
Interesujący eksperyment przeprowadzono w sekcji operatorów EMC ośrodka obliczeniowego "Zeto" w Opolu w 1978 roku. Tuż przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w piłce nożnej na boiskach Argentyny, zespół w składzie Rajnard Wróbel, Krzysztof Wolny oraz Jerzy Wanat, zaprogramował komputer EMC "Odra-1304" informacjami personalnymi o uczestnikach finałów piłkarskich MŚ, a także wynikami rozegranych przez nich spotkań. Korzystano z materiałów opublikowanych w "Sporcie" i "Piłce Nożnej".
Sezon 1980/81 był ostatnim dla opolskiej "Odry" spędzonym w ekstraklasie. Od jego zakończenia "niebiesko-czerwoni" nie zagościli do tej pory w najwyższej klasie rozgrywkowej. Druga część wspomnianego sezonu była dla klubu niezwykle trudna, szczególnie pod względem finansowym. Brak wypłacalności oraz wycofanie się ze wsparcia firm państwowych spowodowało, że w akcję ratowania klubu zaangażowały się opolskie Ludowe Zespoły Sportowe!
17 sierpnia 1958 r. opolscy „Budowlani” gościli łódzki „ŁKS”, lidera piłkarskich rozgrywek (po 16-tu kolejkach). Mimo przewagi własnego boiska „gospodarze” nie byli w stanie „wytargać” chociażby punktu. Niekwestionowanym bohaterem całego spotkania okazał się Jerzy Wieteski, który trzykrotnie znalazł sposób na pokonanie Franciszka Kściuka.