Do ligowych bojów „niebiesko-czerwoni” przystępowali wzmocnieni desantem z Nysy (Jan Małkiewicz – red.) i Raciborza (Manfred Urbas – red.). Wspomniani zawodnicy mieli godnie zastąpić wyjeżdżającego do Australii Norberta Gajdę. Niestety, skutek był odwrotny od zamierzonego!
Odra od początku rozgrywek znajdowała się w dolnych rejonach tabeli. Mimo kilku zrywów (3:0 z GKS-em Katowice, 1:0 z Polonią Bytom – red.) gra opolskiej jedenastki się nie kleiła. Stąd przychodziły częste i dosyć wysokie porażki – szczególnie na wyjazdach (m.in. z Górnikiem Zabrze i ŁKS-em Łódź po 4:0 – red.).
W ligowej potyczce ze Stalą Bielsko-Biała Tadeusz Tyc ustrzelił swoją 16. bramkę w tegorocznych rozgrywkach. Umocnił się dzięki temu na pozycji lidera w klasyfikacji strzelców w grupie opolsko-śląskiej. Jeżeli w dalszym ciągu będzie prezentował taką formę, Łukasz Janczarek i Idrissa Cissé nie będą mieli żadnych szans w pojedynku z reprezentantem OKS-u.
Tabela najskuteczniejszych zawodników frontu trzecioligowego (grupy opolsko-śląskiej) przedstawia się następująco:
W przedostatniej kolejce rundy jesiennej „niebiesko-czerwoni” zasłużenie podzielili się zdobyczą punktową z bielską Stalą. W obozie gości po raz kolejny błyszczał Tadeusz Tyc, który w sobotę (5 listopada 2011 r. – red.) grał z nie do końca zaleczoną kontuzją kolana.
Bielszczanie starali się za wszelką cenę wygrać, by w ten sposób zrehabilitować się za wstydliwą porażkę w Żabnicy w 13. kolejce (6:1 – red.). Jednakże już w 3. minucie podopieczni Marka Mandli musieli odrabiać straty po akcji Deja-Bednarski-Tyc. Wyrównanie padło 25 minut później. Precyzyjnie wykonany rzut rożny przez Tomasza Wawrzyniaka wykończył celnym strzałem głową Marcin Kocur. W tym wypadku Damian Rozmus nie miał nic do powiedzenia. We wspomnianej sytuacji nieco zaspał Marcel Surowiak, który pilnował Kocura na tzw. radar.
Występy opolskiej Odry w sezonie 2000/01 w ramach Pucharu Polski były z pewnością niezapomnianym przeżyciem dla wszystkich fanów naszego klubu. Występująca wówczas na zapleczu ekstraklasy Odra, walczyła nie tylko o awans do pierwszej ligi, ale i o zdobycie Pucharu Polski! Opolanie szli jak burza eliminując wyżej notowanych rywali i dopiero w półfinale zostali zatrzymani przez Górnika Zabrze. Wcześniej, bo w 1/8 oraz 1/16 finału "niebiesko-czerwoni" wyeliminowali na stadionie przy ul.Oleskiej Ruch Chorzów oraz Pogoń Szczecin.
Kryzysowy Sezon w wykonaniu Odry Opole. Pod trenerską batutą Artura Woźniaka i Huberta Skolika „niebiesko-czerwoni” byli w stanie tylko ośmiokrotnie cieszyć się z kompletu punktów (zwycięstwa domowe nad Zagłębiem Sosnowiec, Legią Warszawa, Polonią Bytom, Ruchem Chorzów, Zawiszą Bydgoszcz, ŁKS-em Łódź, Stalą Mielec; wyjazdowe nad „legionistami” – red.). Opolanom przydarzały się również klęski tej miary co w Bytomiu (7:0 – red.). Czyżby bohaterowie z poprzedniego Sezonu byli przemęczeni? Chyba tak.
Antoni Piechniczek z niejednego pieca chleb jadł. Zarówno jako piłkarz oraz trener miał okazję zwiedzić niemal cały świat. Dzięki piłkarskim wojażom poznał inne kultury, tradycje a przede wszystkim kuchnie.
Zakończyliśmy październikową edycję konkursu wiedzy historycznej o Odrze Opole dla sympatyków naszego klubu. Dziękujemy za wszystkie przesłane odpowiedzi, które w większości były odpowiedziami poprawnymi. Cieszymy się również, że nasza zabawa wzbudziła duże zainteresowanie.
Po tygodniowej przerwie w rozgrywkach ligowych, które Odra wykorzystała na rozegranie towarzyskiego spotkania z drużyną radziecką Zwiezdą Kirowograd (1:0 po bramce Norberta Gajdy w 40 min. – red.), pupile opolskiej publiczności wrócili by mocnym akordem zakończyć Sezon ’60.
Zwycięstwo odniesione 16 października 1960 r. pod Wawelem potwierdziło wysoką formę, w której od pewnego czasu znajdowali się Jarek i spółka. Bohaterem niedzielnego pojedynku okazał się młodszy kolega Jarka z formacji ofensywnej - Norbert Gajda. W Krakowie zaliczył on swoje szóste i siódme trafienie w Sezonie.
Najlepsza w historii pozycja w ekstraklasie. Jedynie gorszym bilansem bramkowym „niebiesko-czerwoni” musieli ustąpić Sosnowiczanom drugiego miejsca (dom: 3:1, w Sosnowcu porażka 3:2 – red.).
Reprezentanci Białego Śląska w Sezonie 1963/64 byli drużyną własnego boiska. Z dwunastu zwycięstw, aż dziesięć odnieśli na Oleskiej. Poza Opolem komplet punktów zdobyto jedynie w Raciborzu i Chorzowie. W ataku błyszczał duet Engelbert Jarek – Norbert Gajda, który razem zdobył 19 bramek ze wszystkich 42-óch. Równie dobrze poczynali sobie Adam Bonia (7) i Zbigniew Bania (5).
Remis z ŁKS-em Łódź (w 18. kolejce – red.) mocno skomplikował sytuację Odry Opole w ligowej tabeli. W przededniu niezwykle ważnego pojedynku z gdańską Lechią Mariusz Gągola pisał w „Trybunie Opolskiej” (nr 238 z 6 X 1960):
Poważna część opolskich sympatyków piłki nożnej jest po ostatniej niedzieli ligowej „chora” i niepocieszona. Bo oto wszyscy marzyli o zwycięstwie nad ŁKS, widzieli prawie że te 2 cenne punkty w kieszeni, a tu masz tymczasem remis… Jak to też będzie z tym ewentualnym tytułem wicemistrzowskim? Po 18 kolejkach spotkań szanse jakby nieco zmalały.
Kolejny rok przyniósł naszemu klubowi niepowetowane straty... Po raz pierwszy zapalimy świeczkę na ich grobach... 21 września 2011 r. zmarł Jan Śliwak będący prawdziwą ikoną klubu. W Odrze spędził niemal całe swoje życie poświęcając się bez reszty szkoleniu młodzieży. Miał 81 lat.
Piętnasta w rozgrywkach bramka Tadeusza Tyca dała „niebiesko-czerwonym” nikłe, acz w pełni zasłużone zwycięstwo. Przy lepiej nastawionych celownikach wynik mógł być nawet wyższy. Niemniej zwycięstwo cieszy.
Na dosyć ciężkiej tego dnia murawie (29 października 2011 r. – red.), lepiej z początku grało się gospodarzom, którzy w 6 i 11 minucie zagrozili bramce Damiana Rozmusa. W odpowiedzi Krystian Kowalczyk o mały włos nie zmusiłby częstochowskich beków do strzelenia samobója (14 min.). Kolejna groźna akcja przyjezdnych zakończyła się nieco komicznie. Będący sam na sam z golkiperem Victorii Tyc zaplątał się o własne nogi (16 min.), zaś znajdujący się w jeszcze lepszej pozycji strzeleckiej Marcin Rogowski podał futbolówkę do rąk dobrze tego dnia usposobionego Karola Kuczery (44 min.) .