Fatalna jesień (tylko 8 pkt. – red.) zadecydowała, iż wiosenna pogoń Odry za dwunastym miejscem w tabeli z góry była skazana na niepowodzenie. Zwieńczeniem fatalnego Sezonu było spotkanie ostatniej kolejki, w którym broniący się przed spadkiem zespół Zagłębia Sosnowiec z łatwością ograł „niebiesko-czerwonych” (wyjazd: 4:1 – red.).
Przy dużej ilości remisów (12 – red.), reprezentantów Białego Śląska stać było jedynie na trzy domowe victorie. Co jest w tym jeszcze dziwniejsze… „victorie” nad ligową czołówką (po 1:0 z Górnikiem Zabrze i Ruchem Chorzów oraz 3:0 z krakowską Wisłą – red.). Rotacje na stanowisku I trenera nie przyniosły pozytywnych skutków (Engelberta Jarka zastąpił Wiesław Łucyszyn, jego zaś Tadeusz Foryś – red.). Przy mizernym dorobku bramkowym drużyny (21 bramek – red.), jedynie wynik Józefa Klose był w miarę przyzwoity (6 bramek – red.).
Zapraszamy do obejrzenia kolejnej części karykatur piłkarzy oraz trenerów związanych z Odrą Opole autorstwa Edwarda Ałaszewskiego. Dawka dobrego humoru w pierwszym dniu rozpoczynającego się właśnie Nowego Roku przyda się zarówno kibicom jak i piłkarzom.
1962/1963: Odra Opole – Arkonia Szczecin 0:1, Arkonia Szczecin – Odra Opole 1:3
1963/1964: Odra Opole – Arkonia Szczecin 3:1, Arkonia Szczecin – Odra Opole 1:1

Bardzo dobry Sezon w wykonaniu opolskich piłkarzy. „Niebiesko-czerwoni” dzierżyli palmę najdłużej niepokonanej jedenastki. Dopiero wyjazd do Mielca zakończył w/w serię (1:0 dla gospodarzy – red.). Do statystyk zapisał się również Andrzej Krupa, który przez 655 minut dzierżył miano niepokonanego golkipera (czyste konto od 5. do 11. kolejki - red.). Szczęście opuściło go dopiero… w Mielcu.
"Niebiesko-czerwoni” z chorzowskim AKS-em spotkali się w sumie dziesięciokrotnie (na niwie I, II i III ligi - red.). Wyniki owych konfrontacji były następujące:
W 1976 roku ukazał się album "Piłkarskie asy", w którym to znany polski artysta grafik Edward Ałaszewski, zaprezentował najsłynniejszych polskich piłkarzy oraz trenerów w postaci humorystycznych karykatur. Nazwisko Ałaszewski znane jest doskonale wszystkim miłośnikom dobrej karykatury, a w szczególności dobrze znane było w świecie sportu. To właśnie m.in. piłkę nożną upodobał sobie nieżyjący już autor przepięknych karykatur.
Jednym ze smaczków spotkania był występ Kazimierza Trampisza, który w ostatnich bytomsko-opolskich konfrontacjach słynął z niekonwencjonalnych fauli. Tym razem zagrał nieco mniej brutalnie, co z oddechem ulgi przyjęto w obozie gości.
Po rocznej przerwie Odra Opole powróciła w szeregi ekstraklasy. Z wyjątkiem ŁKS-u Łódź i Hutnika Kraków „niebiesko-czerwoni” nie mieli w rozgrywkach godnych siebie przeciwników. Co prawda przydarzyły się im wyjazdowe porażki z w/w rywalami, a także „wpadki” z byłymi I-ligowcami: z Cracovią Kraków (wyjazd: 1:0 – red.), Śląskiem Wrocław (wyjazd: 1:0 – red.) i Zawiszą Bydgoszcz (wyjazd: 2:1 – red.). Nie przesłania to jednak faktu, iż podopieczni Engelberta Jarka bardzo szybko otrząsnęli się po pechowym Sezonie 1969/1970.
Miło nam poinformować, że od początku grudnia można oglądać w telewizji krótką 8-sekundową reklamę operatora sieci komórkowej T-Mobile z udziałem m.in. autora serwisu Historia Odry Opole. Reklama została zrealizowana na jednym z warszawskich obiektów piłkarskich i emitowana jest tuż po zakończeniu wiadomości sportowych na kanałach TVN, Polsat oraz TVP1. Pierwowzór reklamy, którą można obejrzeć poniżej był przygotowywany na stadionie Odry Opole w ramach projektu "Podziel się emocjami piłkarskimi".