Prawdziwą kanonadę strzelecką urządzili dziś piłkarze Odry Opole na stadionie w Opolu, występując w roli...gości. Bez żadnych problemów pokonali zespół LZS Chrząstowice aż 9:0, aplikując gospodarzom meczu w pierwszych 45 minutach aż sześć goli! Klasycznym hatt-rickiem popisał się Przemysław Bella a łupem bramkowym podzielili się również bracia Gancarczykowie oraz Mateusz Peroński. W drugiej części spotkania zespół z Chrząstowic występował bez jednego zawodnika ukaranego przez sędziego czerwoną kartką. Mecz bez większych emocji przechodzi do historii jaki jedno z najwyższych zwycięstw w oficjalnym spotkaniu Odry. Tym samym nasz zespół awansował do kolejnej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski.
Dziś prezentujemy fotografię zespołu Odry Opole przed jednym z drugoligowych spotkań w sezonie 1997/98. Trenerem zespołu był wówczas Zygfryd Blaut, którego wspierał Józef Trepka. Na zdjęciu znajdziemy nawet obecnego piłkarza "niebiesko-czerwonych", Macieja Michniewicza. Fotografię można obejrzeć tutaj.
Marian Kucharski był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy w historii Odry Opole. Występując na pozycji obrońcy, rozegrał ponad 100 spotkań w ciągu sześciu sezonów spędzonych w Odrze. Jego talent dostrzegli również trenerzy młodzieżowych reprezentacji Polski. W sierpniu 1986 roku Kucharski wystąpił w reprezentacji juniorów do lat 16, która w wielkim turnieju o Puchar Tokaju na Węgrzech zdobyła drugie miejsce.
Przez niemal godzinę trzeciego w sezonie spotkania, można było odnieść wrażenie, że mecz z Grunwaldem przejdzie do historii jako bezproblemowe zwycięstwo na co wyraźnie się zapowiadało. Jak się okazało w ostatnich 30 minutach kibice byli świadkami trudnej walki naszego zespołu o komplet punktów. Pierwszą połowę zdominowali całkowicie niebiesko-czerwoni, którzy udokumentowali swoją wyższość dwiema bramkami. W 3 minucie meczu po świetnej akcji w wykonaniu Mateusza Gancarczyka z Mateuszem Bodziochem i płaskim strzale na bramkę Marcina Soldaka, wybitą piłkę przez bramkarza do bramki skierował niezawodny Janusz Gancarczyk. W 22 min meczu na 2:0 podwyższył Waldemar Gancarczyk, który na raty z bliskiej odległości pokonał bramkarza Grunwaldu.
26 września 1956 roku odbyło się w Opolu niezwykłe spotkanie towarzyskie, w którym opolska Odra zmierzyła się z brazylijskim klubem AFC Belo Horizonte. Wydarzenie zgromadziło prawdziwe tłumy na stadionie przy ul. Oleskiej, a drugą część spotkania transmitowano w w Polskim Radiu Opole.
17 maja 1987 roku doszło do wyjątkowego pojedynku, który zapisał się na stałe w historii opolskiej Odry. Rywal zza miedzy jakim była Gwardia Opole najczęściej występował w niższych ligach, stąd też brakowało kibicom typowo opolskich konfrontacji. Okazją do rywalizacji Odry z Gwardią były występy zespołu rezerw w lidze wojewódzkiej oraz pierwszych zespołów w regionalnym Pucharze Polski. Na nieistniejącym już stadionie Gwardii, gdzie dziś znajduje się kompleks lekkoatletyczny doszło do pojedynku, w którym gospodarze sprawili nie lada niespodziankę!
Jego kibicowska przygoda rozpoczęła się kiedy miał 10 lat i trwa po dzień dzisiejszy. To właśnie dzięki jego inicjatywie ruch kibicowski w Opolu nabrał rozpędu i rozpoczął zorganizowaną działalność. Dziś mimo upływu lat i tysiąca kilometrów jakie dzielą go od Opola, stara się utrzymywać regularne kontakty z klubem oraz swoimi idolami z dzieciństwa, rozsianymi po całym świecie. Uosobienie niezwykłego oddania niebiesko-czerwonym barwom i przykład dla wielu kibiców Odry młodego pokolenia. Zbyszek Janik bo o nim mowa, specjalnie dla naszego serwisu opowiada o swojej kibicowskiej przygodzie, która trwać będzie do końca życia i jeden dzień dłużej.
Spotkanie Odry z Szombierkami Bytom zainaugurowało rozgrywki o mistrzostwo trzeciej ligi opolsko-śląskiej w sezonie 2015/16. Tropikalne upały nie były z pewnością sprzymierzeńcem obu zespołów, choć w pierwszej części spotkania lepiej radzili sobie...goście. Odważna gra Szombierek sprawiła, że opolski zespół nie potrafił odnaleźć odpowiedniego tempa gry w pierwszej odsłonie meczu. Można było odnieść wrażenie, że optyczną przewagę z kilkoma groźnymi strzałami mieli przyjezdni, to jednak Odra była bliższa zdobycia bramki, a strzał niemal do pustej bramki Waldemara Gancarczyka wybił obrońca Szombierek.
Centrum Rozrywki Kubatura gościło dziś piłkarzy oraz sympatyków Odry Opole. Okazją do spotkania było oficjalne przedstawienie zespołu, który walczyć będzie o upragniony awans do II ligi w sezonie 2015/16. Ceremonię prowadził znany opolski dziennikarz sportowy Adam Wołek, a licznie zgromadzeni kibice mieli okazję do poznania nowych piłkarzy oraz wygrania pamiątek klubowych, w tym książek "Znani i zasłużeni niebiesko-czerwoni".
Zapraszamy do obejrzenia najważniejszej części spotkania, czyli prezentacji poszczególnych zawodników oraz sztabu trenerskiego.
10 maja 1969 roku w walce o pierwszoligowe punkty spotkały się w Opolu zespoły Odry i Szombierek Bytom. Jak się okazało było to jubileuszowe spotkanie w wykonaniu naszego zespołu, który zanotował 300-tny mecz w pierwszej lidze! Jak przebiegało spotkanie oraz jakim wynikiem zakończył się pojedynek z Szombierkami, piszemy na podstawie relacji z "Trybuny Opolskiej" zatytułowanej "Nie taki diabeł straszny".
Robert Ćwikliński jest miłośnikiem opolskiej Odry, wolontariuszem oraz studentem Politechniki Opolskiej. To właśnie z jego inicjatywy odbędzie się kibicowska wyprawa rowerem o długości ok. 2500 km śladami klubów sportowych. Głównym celem samotnej wyprawy rowerowej jest zbiórka pieniędzy na rzecz Fundacji DOM Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym. Środki zebrane podczas wyprawy zostaną przeznaczone na zakup nowego fundacyjnego busa, który będzie dowoził podopiecznych na zajęcia rehabilitacyjne. Koszt samochodu wynosi ok. 160 tys. złotych.