Dumnie śpieszymy poinformować, że w dniu 20 października dokonaliśmy kilku ważnych zmian w naszym serwisie. Od dziś Historia Odry Opole zmienia się dla fanów opolskiej Odry...po raz pierwszy od niemal 10. lat! Zmiany techniczne oraz graficzne były nieodzowne dla dalszego sprawnego funkcjonowania serwisu. Niezbędne wsparcie oraz pomoc okazała firma informatyczna KabeoNet ze Skorogoszczy. Serdecznie dziękujemy za ogromną przychylność oraz wytężoną pracę na rzecz Historii Odry.
W strugach ulewnego deszczu i chłodu opolska Odra pokonała Rozwój Katowice 2:0. Nielicznie zgromadzeni kibice, którzy przyszli dziś na stadion przy ul. Oleskiej, obejrzeli emocjonujące spotkanie, które trzymało w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego. W pierwszej części spotkania opolanie kontrolowali mecz, wykazując większą kulturę gry oraz stwarzając szereg dogodnych sytuacji pod bramką zespołu gości. W 24 min. pierwszego gola dla Odry zdobył Łukasz Staroń z prawidłowo podyktowanego rzutu karnego, za zagranie ręką w polu karnym. W drugiej odsłonie meczu, to goście doszli do głosu i byli bliscy zdobycia gola wyrównującego. Jedna z wielu groźnych akcji katowiczan zakończyła strzałem w poprzeczkę. Mimo, że niebiesko-czerwoni jakby opadli nieco z sił, potrafili również groźnie atakować, czego efektem była bramka zdobyta w doliczonym czasie gry przez Marka Gancarczyka w 94 min. Chwilę po zdobyciu gola sędzia zakończył mecz, a nasz zespół powrócił na fotel lidera II ligi. Brawo zespół, brawo trener, brawo kibice!
Wszystkie bramki można obejrzeć poniżej.
Bezbramkowym remisem zakończyło się dzisiejsze spotkanie opolskiej Odry z Radomiakiem Radom. Mecz określany mianem hitu 10. kolejki przyciągnął na trybuny stadionu przy ul. Oleskiej ok. 2.500 widzów, w tym kilkudziesięciu fanów z Radomia. Niestety kibice obu zespołów nie doczekali się bramek, choć bliższa jej zdobycia była Odra. W pierwszej połowie spotkania widzowie nie obejrzeli zbyt wielu podbramkowych sytuacji z obu stron, a najbliższy szczęścia był Marek Gancarczyk, którego strzał z ok. 15 m minął nieznacznie słupek bramki gości. W drugiej części spotkania opolanie zaatakowali dużo śmielej, stwarzając raz po raz zagrożenie pod bramką Radomiaka. Trener Furlepa dokonał w 54 min meczu dwóch zmian, wprowadzając na boisko Dawida Wolnego oraz Damiana Ałdasia a w 71 min na boisko wszedł Niemczyk, co ewidentnie miało skutkować grą ofensywną. Radomiak umiejętnie się bronił stwarzając dwie groźne sytuacje po kontrach w końcówce spotkania. Mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów, choć ze wskazaniem na zespół "niebiesko-czerwonych", którzy tego dnia uczynili więcej, aby odnieść zwycięstwo. Niestety brak Waldemara Gancarczyka w środku pola sprawił, że zabrakło odrobinę kreatywności w tym elemencie gry.
Fragmenty spotkania można obejrzeć poniżej.
W rozmowie dla Tygodnika "Piłka Nożna", trener niedawnego przeciwnika naszego zespołu - Ryszard Wieczorek (Legionovia Legionowo) postawił ciekawą tezą odnośnie postawy Odry w aktualnym sezonie:
PN: - Odra Opole i Raków Częstochowa w ciągu kilku zaledwie kolejek odjechały reszcie stawki. Czy uważa pan, że te dwie drużyny drużyny nie oddadzą do końca sezonu miejsc premiowanych?

1974/1975: Odra Opole – Siarka Tarnobrzeg 0:0, Siarka Tarnobrzeg – Odra Opole 0:1
1975/1976: Odra Opole – Siarka Tarnobrzeg 1:0, Siarka Tarnobrzeg – Odra Opole 0:0
1999/2000: Odra Opole – Siarka Tarnobrzeg 3:1, Siarka Tarnobrzeg – Odra Opole 0:2
II liga (ref.III liga): 2M, 1Z - 1R - 0P, 5:4
2016/17: Odra Opole – Siarka Tarnobrzeg 4:3, Siarka Tarnobrzeg – Odra Opole 1:1
SUMA: 8M, 5Z - 3R - 0P, 12:5
Dzisiejszy dzień przejdzie z pewnością do historii naszego klubu. W samo południe na stadionie przy ul. Oleskiej oficjalnie ogłoszono wspaniałą nowinę dla klubu oraz kibiców. W obecności wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, wiceprezesa Grupy Azoty ZAK Sławomira Brzezińskiego oraz członka Zarządu Odry - Karola Wójcika, została parafowana umowa o szerokiej współpracy koncernu z klubem. Grupa Azoty dołączyła tym samym do strategicznych partnerów Odry na najbliższe 3 lata.
Przyjazd do Opola zespołu z Rybnika wywołał spore zainteresowanie wśród kibiców opolskiej Odry. Na stadionie zjawiło się co najmniej 2.500 widzów, w tym sporo grupa fanów drużyny gości. To właśnie kibice obu drużyn przez całe spotkanie podgrzewali atmosferę intonując raz po raz klubowe pieśni, dopingując swoich piłkarzy. Pierwsza część spotkania w niemiłosiernym upale nie przyniosła spodziewanych emocji i trudno było wskazać stronę przeważającą. Goście skutecznie neutralizowali ataki niebiesko-czerwonych a duet napastników Dawid Wolny oraz Przemysław Brychlik nie potrafił znaleźć recepty na rybnicką obronę. W drugiej części meczy trener Jan Furlepa dokonał błyskawicznie zmian ofensywnych, wymieniając wspomnianych piłkarzy na Marcina Niemczyka oraz Łukasza Staronia a następnie wprowadził znakomitego Mateusza Marca. Jak się okazało zmiany wyszły Odrze na dobre, bo już w 67' meczu gola zdobył Mateusz Gancarczyk, który precyzyjnym strzałem w lewy róg bramki pokonał bramkarza gości. Mecz od tej pory toczył się pod dyktando naszych piłkarzy, którzy wykorzystali jedną z kilku groźny sytuacji i zamienili ją na gola. W 87' po asyście Waldemara Gancarczyka wprowadzony Mateusz Marzec silnym uderzeniem w długi róg bramki zdobył gola na 2:0. Na nic zdała się rozpaczliwa obrona bramkarza ROW-u. Waldemar Gancarczyk zaliczył tym samym 7. asystę i mamy nadzieję, że trafił po raz czwarty do jedenastki kolejki Tygodnika Piłka Nożna, na co sobie zasłużył.
Odra Opole – Olimpia Poznań 1:1 (0:1)
0:1 – Krakowski 45'
1:1 – Szczepaniak 62' (głową)
Odra: Kapica, Rokitnicki, Korek, Semerga, Kawka, Gajda (od 80 min. Białaś), Szpila (od 76 min. Kownacki), Olesiak, Szczepaniak, Morcinek, Bolcek.
Olimpia: Bzdęga, Rutkowski, Król, Konewka (od 85 min. Ruta), Tomkowiak, Kuszkowiak, Łukasik, Nowak, Wietecki, Krakowski, Rybak.
Sędziował: R. Olejak (Katowice).
Widzów – 1 tys.
Żółta kartka – Tomkowiak (Olimpia).
Pod koniec lipca 1946 roku z inicjatywy Opolskiego Klubu Sportowego Odra odbyły się zawody tenisowe, w których udział wzięła drużyna KS „Pogoń” Katowice. Głównym celem organizowanych zawodów była szeroko pojęta popularyzacja tenisa ziemnego wśród Opolan, które spotkały się z pełnym uznaniem sympatyków „białego sportu”.
GKS Katowice – Odra Opole 1:0 (0:0)
1:0 – Grzywaczewski 71'
GKS Katowice: Mika, Górnik, Piekarczyk, Nowak, Zając, Łuczak, Grzywaczewski, Krzyżoś, Furtok, Rzeszutek (od 75 min. Chmaj), Churas (od 70 min. Biegun).
Odra Opole: Kapica, Rokitnicki, Korek, Majer, Semerga, Gajda, Szpila, Olesiak (od 80 min. Babac), Morcinek, Białaś (od 80 min. Hraca), Bolcek.
Sędziował: R. Wasyluk (Jelenia Góra).
Widzów ok. 1 tys.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy naszych czytelników o rowerowych planach podróżniczych naszego redakcyjnego kolegi - Janka Morawiaka. Opolskie wydanie Gazety Wyborczej zaprezentowało obszerny artykuł nt. wyprawy Janka do Afryki, z którego dowiecie się m.in. o szczegółach podróży. Niebawem również w naszym serwisie ukażą się fotografie naszego kolegi, dumnie prezentującego się w koszulce Historii Odry Opole na Czarnym Lądzie.
Awans do II ligi sprawił, że opolska Odra wróciła nie tylko na szczebel centralny ligowych rozgrywek, ale również została uczestnikiem Programu Pro Junior System PZPN. W programie uczestniczą wszystkie kluby biorące udział w rozgrywkach od Ekstraklasy po II ligę. Głównym założeniem programu jest promocja młodych polskich piłkarzy występujących w pierwszym zespole, za co przewidziana jest nagroda! O szczegółach programu oraz nagrodach finansowych piszemy w dalszej części materiału.