Dzięki uprzejmości Pana Christiana Firlusa mamy przyjemność zapoczątkować prezentację zdjęć związanych z opolskim klubem w latach 70-tych XX w.
Z faktograficznego punktu widzenia powyższy zbiór jest niebagatelnej wartości. Miło nam go przedstawić szerszemu gronu kibiców Odry.
Liczymy zarazem na podobny odzew innych osób (byłych i obecnych kibiców, piłkarzy, działaczy). Zadanie, który sobie postawiliśmy jest związane z dokumentowaniem historii Odry Opole od 1945 r. po czasy obecne. Z WASZĄ POMOCĄ powyższy cel jest jak najbardziej do zrealizowania.
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY.
Bogusław Białek (ur. 2 lutego 1941 r.) zapowiadał się na świetnej klasy golkipera. Talentem przewyższał ponoć samego Konrada Kornka (15-krotnego reprezentanta Polski – red.). Częste kontuzje przyczyniły się niestety do zahamowania rozwoju tego uzdolnionego chłopaka.
Najlepszym okresem gry okazały się dla naszego bohatera lata 1959-1960. Najpierw zabłysnął swoimi nieprzeciętnymi zdolnościami podczas juniorskiego turnieju we Francji (został tam wyróżniony statuetką najlepszego zawodnika). W roku następnym 8-krotnie przywdziewał trykot I-ligowej Odry.
14 maja 2011 r. podopieczni Dariusza Kaniuka zaledwie zremisowali z LZS Leśnica. Na tle „gospodarzy”, wśród których na słowa pochwały zasłużyli Daniel Nowak i Łukasz Janczarek opolanie wypadli mało przekonująco. Szybko strzelona bramka na tyle uspokoiła „przyjezdnych” (pewnych swoich piłkarskich umiejętności), iż poprzestali na murowaniu własnej bramki, czekając na odpowiednią okazję do wyprowadzenia zabójczej kontry. Taktyka ta spaliła na panewce w momencie drugiej żółtej kartki dla Tadeusza Tyca (w 38 minucie spotkania).
Od tej pory „goście” zamurowali swoją bramkę, rzadko wychodząc z bardziej odważnymi akcjami. Obrona Częstochowy przez OKS - mimo ambitnej postawy bloku defensywnego - zakończyła się niepowodzeniem. Grający z werwą zawodnicy LZS-u doprowadzili w końcówce do remisu.
Prezentujemy fotografię z domowego archiwum Jurka "Cioły" Ciołka z wyprawy kibiców Odry Opole nad polskie morze. Zdjęcie zostało wykonane 26 kwietnia 1986 roku w porcie w Gdyni na tle słynnego statku "Dar Pomorza". Mecz Odra - Arka zakończył się bezbramkowym remisem.
Zapraszamy do Galerii.
Podczas pojedynku 21. kolejki III ligi (Sezonu 2010/11) pomiędzy Odrą Opole a ROW-em Rybnik doszło do dosyć niecodziennej sytuacji. Opisaliśmy ją w relacji ze spotkania następująco:
W 69 min. gry jeden z obrońców ROW-u w zupełnie niegroźnej sytuacji wybił piłkę w stronę dachu trybuny głównej. Ta odbijając się od konstrukcji stadionu trafiła w ręce jednego z kibiców Odry, który nie oddał „znaleziska” już do końca meczu. Jaki los spotkał później futbolówkę? Tego nie wiemy.
7 maja 2011 r. opolski OKS podejmował na własnym boisku Victorię Chróścice. Pojedynek z rywalem broniącym się przed spadkiem nie zelektryzował miejscowych kibiców. Na Oleską przyszło nieco ponad 400 osób. Same spotkanie również nie należało do najciekawszych. Warto w zasadzie napisać, że się ODBYŁO.
„Gospodarze” nie zaprezentowali nadzwyczajnej formy. Starczyło to jednak na drużynę „gości” , której piłkarze w rundzie jesiennej sprawili sensację, zwyciężając podopiecznych Dariusza Kaniuki (0:1 – red.)
Prezentujemy zdjęcie zespołu Odry Opole wykonane 10 czerwca 1997 roku na stadionie przy ul. Oleskiej. Opolska drużyna prowadzona wówczas przez Zygfryda Blauta, szykowała się do inauguracyjnego spotkania drugiej ligi z KP Wałbrzych.
W składzie Odry występowali wówczas m.in. następujący piłkarze: Józef Żymańczyk, Zbigniew Wiliński, Kazimierz Kucharski, Dariusz Kaniuka, Marek Tracz, Arkadiusz Konfisz czy Tomasz Jagieniak. Zdjęcie można obejrzeć tutaj.
Miesięczną przerwę w rozgrywkach reprezentanci Białego Śląska spędzili na szlifowaniu formy w spotkaniach towarzyskich. Ich wyniki były jednakże nierówne: porażki z Cracovią Kraków 0:2, Stalą Nysa 2:3, pogrom chorzowskiego Ruchu 8:1 (5 bramek Norberta Gajdy, który w meczu z Polonią Bytom nie zagrał z powodu kontuzji barku) oraz remis z Aufbau Magdeburg 2:2.
Pierwsza kolejka rundy rewanżowej odbyła się jeszcze w czerwcu 1960 r. w Opolu. Czas i lokalizacja okazały się bardzo korzystne dla podopiecznych Teodora Wieczorka.
12 czerwca 1960 r. rozegrana została ostatnia kolejka I rundy Sezonu ’60.
Spotkanie dwóch głównych pretendentów do awansu zgromadziło w sobotę na Oleskiej ok. 3,5 tys. widzów. Aby liczyć się w dalszej walce o II ligę piłkarze Odry musieli obowiązkowo pokonać rybniczan. Inny wynik niż zwycięstwo oddalał niemal definitywnie „niebiesko-czerwonych” od awansu.
Być może stawka meczu (a może okres świąteczny?) przyczyniła się do tego, iż jedenastka Dariusza Kaniuki grała bardzo nieskutecznie, gubiąc najczęściej futbolówkę w środkowej części boiska. „Goście” pierwszy kwadrans grali jak z nut, zadziwiająco łatwo przechodząc z obrony do ataku, zostawiając w tyle opieszałych zawodników Odry.