Wojciech Tyc – bo o nim mowa – był czołowym napastnikiem Odry Opole w latach jej świetności. Znany był również ze swej bezkompromisowości, co odczuł na swej skórze nawet Antoni Piechniczek.
Przy Oleskiej Wojciech Tyc występował w l. 1972-1981. W tym czasie zdobył Puchar Ligi 1977, Mistrzostwo Jesieni 1977/1978, a na deser… zagrał w Pucharze UEFA 1977/1978. Z indywidualnych sukcesów warto wspomnieć o tytule króla strzelców II ligi, który zdobył wespół z Januszem Kupcewiczem z Arki Gdynia (Sezon 1974/1975, 14 bramek – red.).
Kimże jest tytułowy podpalacz, którego czyny obróciły w zgliszcza Wieczne Miasto?
Co prawda pamiętamy z kart historii, iż w I wieku n.e. żył cesarz Neron, za którego panowania doszło do wielkiego pożaru w stolicy Imperium Rzymskiego. Zwykliśmy przyjmować za pewnik, iż za ową tragedią stoi sam wychowanek Seneki Młodszego (kłania się tu „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza – red.). Prawda jest nieco bardziej złożona. Rzym dotykały liczne pożary już w okresach wcześniejszych, niemniej to tragedia z 64 r. n.e jest najbardziej znana.
Dlaczego więc i kto przypisał pożar Rzymu ostatniemu cesarzowi z dynastii julijsko-klaudyjskiej? Odpowiedź narzuca się sama. Protagonistami Nerona byli rzymscy arystokraci, oskarżający go o tyraństwo. Ten nie pozostawał dłużny, posyłając wielu jej reprezentantów - z Gajuszem Pizonem na czele – do krainy wiecznej szczęśliwości. Po śmierci ostatniego cesarza z dynastii julijsko-klaudyjskiej (w 68 r. n.e.), piśmienna arystokracja zadbała o „odpowiednie” przedstawienie okresu jego rządów (dzieła Tacyta i Swetoniusza – red.).
1989/1990: Odra Opole – Górnik Knurów 2:0, Górnik Knurów – Odra Opole 4:1
1990/1991: Odra Opole – Concordia Knurów 2:2, Concordia Knurów – Odra Opole 0:2
1991/1992: Odra Opole – Concordia Knurów 2:2, Concordia Knurów – Odra Opole 1:1
1992/1993: Odra Opole – Concordia Knurów 1:1, Concordia Knurów – Odra Opole 1:2
1993/1994: Odra Opole – Concordia Knurów 0:0, Concordia Knurów – Odra Opole 2:1
Kornek, Trojanowski, Dubiel, Skronkiewicz, Rogowski, Słysz, Jarek, Klik, Popluc, Smajda, Spałek
Spotkanie dwu czołowych zespołów II ligi Górnika Zabrze i Budowlanych Opole rozegrane w Zabrzu zakończyło się niespodziewanie łatwym zwycięstwem gospodarzy.
Budowlani, którzy w dotychczasowych spotkaniach wykazywali na ogół dość dobre zgranie, tym razem całkowicie zawiedli. Dotyczy to całej drużyny, przy czym zaznaczyć należy, że atak Budowlanych wykazał ogromną indolencję strzałową. Jedynym jaśniejszym punktem w drużynie był Jarek, ale sam jeden niewiele mógł zrobić, bowiem jego współpartnerzy nie istnieli prawie na boisku.
Warto pamiętać o dzisiejszym solenizancie. Andrzej Prawda jest ostatnim szkoleniowcem, który utrzymał na froncie II-ligowym Odrę Opole.
Obowiązki I trenera przejął z rąk Roba Delahaije, z którym pożegnano się w dość gorących okolicznościach (17 kwietnia 2008 r. – red.). Zadanie postawione przed nim przez Zarząd OKS – utrzymanie – zdołał z powodzeniem wypełnić (13. pozycja – red.).
Sam został zdjęty ze stanowiska szkoleniowca opolan 22 grudnia 2008 r. przez Piotra Rzepkę.
1986/1987: Odra Opole – Motor Praszka 1:0, Motor Praszka – Odra Opole 1:1
Najbardziej utytułowaną jedenastką, występującą na froncie III-ligowym (w grupie opolsko-śląskiej) była opolska Odra, która w swojej historii uzyskała następujące wyniki:
3. miejsce w ekstraklasie (1963/1964), 3. miejsce w Pucharze Polski (1961/1962), Puchar Ligi (1977), Półfinał Pucharu Karla Rappana (1963/1964), udział w Pucharze UEFA (1977/1978), 22 sezony w I lidze.
Pod względem gry w ekstraklasie i sukcesów w niej odnoszonych, jedynie imienniczka z Wodzisławia Śląskiego może się w jakimkolwiek stopniu równać z „niebiesko-czerwonymi”:
3. miejsce w ekstraklasie (1996/1997), finał Pucharu Ekstraklasy (2008/2009), udział w Pucharze UEFA (1997/1998), 14 sezonów I lidze.
Kornek, Trojanowski, Dubiel, Skronkiewicz, Rogowski, Strociak, Słysz, Jarek, Klik, Popluc, Spałek
Pierwszą bramkę uzyskał dopiero w 37 min. pomocnik Rogowski wyręczając niemrawo grających napastników. Bramka ta poderwała Budowlanych do energiczniejszej akcji i w 42 min. Jarek przytomnie główką zmusił po raz drugi do kapitulacji bramkarza gości.
1992/1993: Odra Opole – Górnik II Zabrze 0:0, Górnik II Zabrze – Odra Opole 1:0
2014/15: Odra Opole - Górnik Zabrze 3:1 , Górnik II Zabrze - Odra Opole -:-
W dniu dzisiejszym przedstawiamy statystykę najwyższych ligowych porażek Odry Opole.
Jak widać na poniższym zestawieniu, największe baty "niebiesko-czerwoni" dostawali w konfrontacjach z górnośląskimi jedenastkami z Zabrza, Bytomia i Sosnowca.
1. Górnik Zabrze – Budowlani Opole 8:1 (Sezon 1957 – I liga)
2. Polonia Bytom – Odra Opole 7:0 (Sezon 1964/1965 – I liga)
3. Legia Warszawa –Budowlani Opole 6:0 (Sezon 1957 – I liga)
Górnik Zabrze – Budowlani Opole 6:0 (Sezon 1958 – I liga)
Górnik Zabrze – Odra Opole 6:0 (Sezon 1967/1968 – I liga)
Po niezwykle udanym Sezonie 2012/2013 w wykonaniu opolskiej Odry, czas jeszcze na chwilę wrócić do zakończonych niedawno rozgrywek i jeszcze raz zapoznać się z nimi - tym razem z punktu czysto statystycznego.21 - Marcin Kocur (BKS Stal Bielsko-Biała)
13 - Marcin Chmiest (Skra Częstochowa)
12 – Frank Adu Kwame (LZS Piotrówka), Wojciech Scisło (Swornica Czarnowąsy), Adam Setla (Odra Opole)
11 – Idrissa Cissé (LZS Piotrówka), Rafał Samborski (Start Namysłów), Tomasz Zyzak (Pniówek Pawłowice Śląskie)10 – Radosław Kaczmarczyk (Polonia Łaziska Górne)
Charles Uchenna Nwaogu przyszedł na świat 22 lipca 1990 r. w Osogu. Pierwszym polskim klubem dla młodego Nigeryjczyka okazała się warszawska Polonia (drużyna juniorów), gdzie występował w rundzie wiosennej 2006 r. Nie znalazł tam jednak większego uznania w oczach trenerów.
Pierwsze niepowodzenia w kraju nad Wisłą nie zniechęciły go do uprawiania futbolu i niedługo potem mogliśmy zobaczyć go w trykocie pruszkowskiego Znicza, czołowego zespołu II ligi (od rundy wiosennej 2006/2007 do końca rozgrywek 2007/2008 – red.). W swoim pierwszym pełnym Sezonie zagrał w sumie 23-krotnie, strzelając 1 bramkę. Już wtedy znany był z niesamowitego ciągu na bramkę przeciwnika, dobrego dryblingu oraz… niewiarygodnej wprost nieskuteczności. Być może ten ostatni fakt przesądził, iż - w sumie - ciągle nieukształtowanego, będącego na dorobku napastnika bez większego żalu puszczono do Opola. W stolicy polskiej piosenki popularny Charlie potwierdził wszystkie krążące o nim opinie, czyli te o: niezwykłej ambicji i ofiarności, a zarazem „zastanawiającej” indolencji strzeleckiej.