Historia bywa przewrotna. Jednego dnia jesteś na szczycie, następnego błąkasz się po niższych ligach. Nie tylko „niebiesko-czerwonych” spotkała ta wątpliwa przyjemność sportowo-finansowego kryzysu. W wypadku Odry skończyło to się na IV lidze (obecnie szczebel wyżej). A jak to było z innymi – nie mniej utytułowanymi - ekipami, z którymi reprezentanci Opolszczyzny potykali się na boiskach ekstraklasy?
Stal Mielec – Mistrz Polski 1972/1973, 1975/1976 (obecnie III liga, grupa lubelsko-podkarpacka)
20 stycznia 1939 r. w Opolu urodził się Zbigniew Bania. Odkryty przez Teodora Wieczorka, w najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował 16 marca 1958 r., przeciwko Legii (0:0 – red.), pierwszą zaś bramkę strzelił w 9. kolejce w Bydgoszczy (4 czerwca 1958 r., Polonia – Budowlani 0:4 – red.).
W l. 1958-1966 rozegrał w I lidze 150 spotkań, 30-krotnie trafiając do siatki przeciwnika. Jego udziałem było 3. (w Sezonie 1963/1963) i 4. miejsce w lidze (1962), miano trzeciej drużyny Pucharu Polski (1961/1962) oraz Półfinał Pucharu Intertoto (1964). Jako szkoleniowiec największe sukcesy święcił w Jagiellonii Białystok (awans do II ligi w l. 1974/1975, 1979/1980.
2012/2013 (ref. III liga): Odra Opole – LKS Czaniec 3:1 , LKS Czaniec - Odra Opole 0:4
SUMA: 2M, 2Z - 0R - 0P, 7:1
1966/1967: Odra Opole – Warmia Olsztyn 4:1, Warmia Olsztyn – Odra Opole 1:3
SUMA: 2M, 2Z - 0R - 0P, 7:2
Spotkanie z ostatnią w tabeli Odrą Opole (5 pkt., stos. bramkowy 8:15 – red.) z piątą Legią Warszawa (9 pkt., stos. bramkowy 9:13 – red.) zakończył się sukcesem przyjezdnych. Niemniej ambitna i ofiarna gra „niebiesko-czerwonych” mogła podobać się 6-tysięcznej widowni.
Druga z rzędu porażka stała się jednak faktem. Opolanie znajdowali się w coraz gorszej sytuacji w ligowej tabeli. Widmo spadku zaczęło niebezpiecznie zaglądać w oczy reprezentantom Regionu Opolskiego.
Poniżej przedstawiamy relację „Trybuny Opolskiej” z ligowego spotkania Odra Opole – Legia Warszawa (nr 248 z 18 X 1962):
Rzadko się zdarza, aby obcokrajowiec grający w polskiej lidze mógł wystąpić we własnej reprezentacji, żeby było ciekawiej: zadebiutować w meczu przeciwko biało-czerwonym. I to nie byle jakim, ale eliminacyjnym do wielkiej imprezy sportowej jakim są Mistrzostwa Europy. A stało się to udziałem zawodnika wcale nie wybitnego, który dzięki zwykłemu szczęściu osiągnął więcej niż się mogło z początku zdawać. Trzeba wszakże naszemu bohaterowi oddać, że to co dał mu do ręki ślepy los wykorzystał w całej pełni.
Ale jak to się właściwie zaczęło? 5 lutego 1977 r. w Ogre, w małym miasteczku w środkowej części dzisiejszej Republiki Łotewskiej, przyszedł na Świat Andrejs Prohorenkovs. Początki kariery nie były łatwe. Gra w ryskich zespołach (Interskonto, Olimpija, Jurnieks) nie była szczytem marzeń dla młodego Andriejsa… bardziej wyjazd na Zachód. Ale jak to zrobić?
Norbert Gajda, Engelbert Jarek, Wolfgang Spałek, Adam Bonia, Józef Klose i Alfreda Bolcka dokonali nie lada wyczynu reprezentując „niebiesko-czerwonych” w najwyższej klasie rozgrywkowej. Każdy z nich w ciągu 90 minut, minimum trzykrotnie celnie trafiał do siatki przeciwnika.
Poniżej przedstawiamy wykaz tych niesamowitych – pod wieloma względami – ligowych potyczek.
2010/2011 (ref. III liga): Oderka Opole – Victoria Chróścice 2:0, Victoria Chróścice - Odra Opole 1:0
2011/2012 (ref. III liga): Odra Opole – Victoria Chróścice 2:1, Victoria Chróścice – Odra Opole 2:0
22.03.2009: Tur – Odra 1:1 (Rafał Bałecki 1 min. – Piotr Adamczyk 78 min.) Tur: Janicki – Grabowski, Madera, Kiczyński, Kaspřák, Olszewski, Hyży (Bartos 73), Łagiewska, Stachowiak (Sędziak 80), Bałecki (Pruchnik 63), Imeh*
Odra: Sławik - Orłowicz, Kiciński, Odrzywolski, Król, Rogowski, Kalinowski (Adamczyk 62), Monasterski, Filipe, Cieluch (Szwarga 82) Nwaogu
Andrzej Jaskot urodził się w Mielcu 26 stycznia 1971 r. Pierwszym jego klubem była miejscowa Stal, z którą był związany w latach 1990-1994 (w jej barwach, grając na pomocy zaliczył 52 występy, strzelił 8 bramek – red.). Następnie przeszedł do Olimpii Poznań, gdzie zaliczył dosyć przyzwoitą jesień Sezonu 1994/1995 (17 spotkań, 2 trafienia – red.), by wiosną reprezentować już barwy Widzewa. Najlepszy okres gry przyszedł jednak nie w Łodzi, a w Krakowie.
Tamtejszy Hutnik był rewelacją ekstraklasy, zajmując na koniec Sezonu 1995/1996 3. miejsce. W drużynie bez większych gwiazd, Jaskot czuł się znakomicie. W barwach „biało-błękitno-niebieskich” wystąpił 28-krotnie, notując 3 trafienia. Nie pozostał jednak na dłużej w Małopolsce. Jesienią 1996 r. wrócił Łodzi, ale nie przebił się do pierwszej jedenastki Franciszka Smudy. Rozgrywki zakończył w Lubinie (w miejscowym Zagłębiu zaliczył 12 występów, 2 bramki – red.).
Wielce zasłużony dla opolskiej piłki Franciszek Stemplowski urodził się 30 stycznia 1936 r. w Miedarach (powiat tarnogórski). Futbolowego abecadła uczył się w miejscowym LKS-ie, by następnie przejść do Polonii Nysa. Tam "zbratał" się z Engelbertem Jarkiem, z którym stworzył zgrany duet napastników. Obaj zawodnicy zostali zauważeni przez największy klub Opolszczyzny i już w 1954 r. przenieśli się do Opola.
W nowym otoczeniu Franciszek jak i Engelbert szybko się zaaklimatyzowali, mając niebagatelny udział w powrocie "niebiesko-czerwonych" do I ligi (w 1955 r. – red.). W kolejnych dwóch Sezonach Stemplowski trzykrotnie umieszczał piłkę w siatce przeciwników, w następujących potyczkach:
1956: Garbarnia –Budowlani 0:1;
1957: Budowlani –Polonia Bytom 2:1,
1957: Budowlani – Lech 3:1
Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w przededniu II wojny światowej w Podgórzu Kraków. Po wojnie na szersze wody wypłynął w Lechii Gdańsk, grając na pozycji napastnika. Następnie, w 1951 r. zaliczył półroczny epizod w barwach Budowlanych Opole (2 trafienia na froncie II ligi – red.). Tyle samo czasu spędził w AKS-ie Chorzów (1951 - red.), by na dłużej związać się z Lechem Poznań (1951-1953). Przygoda ze Stalą Mielec (1953-1956) była jego ostatnią w roli czynnego zawodnika, a pierwszą w roli szkoleniowca.