Pochodzący z Ozimka, mierzący 188 cm zawodnik od początku swej kariery związany był z regionem Opolskim (z wyjątkiem krótkiego epizodu w KFC Uerdingen 1905 pod koniec lat 90-tych XX w. – red.).
Do ekipy Odry Opole, a właściwie jej rezerw przeszedł na jesieni 1999 r. Prezentował się na tyle dobrze, iż już wiosną 2000 r. wskoczył do I składu, w którym miał pewne miejsce, aż do końca Sezonu 2002/2003*.
Od 2003 r. przywdziewał barwy Skalnika Gracze, Swornicy Czarnowąsy, Śląska Reńska Wieś, LZS Sławice oraz Orła Źlinice.
* Rundę wiosenną 2001/2002 zaliczył w Fortunie Głogówek.
Urodziny znanych piłkarzy/działaczy związanych z OKS-em:
Krystian Blana (piłkarz, 1 września 1953);
Adam Bonia (piłkarz, 1 września 1939);
Wiktor Morcinek (piłkarz, 6 września 1961);
Kornek (Paszkiewicz), Cichy, Kania, Skronkiewicz, Rogowski, Strociak, Słysz, Jarek, Klik, Popluc, Spałek
Drużyna opolska wywiozła z trudnego terenu bydgoskiego jeden cenny punkt. Spotkanie mimo dużego upału było prowadzone przez obie drużyny w szybkim tempie. Budowlani do 80 min. byli drużyną lepszą i częściej atakowali bramkę wojskowych.
Kornek, Cichy, Kania, Skronkiewicz, Rogowski, Strociak, Słysz, Jarek, Klik, Popluc, Spałek
W ostatnim spotkaniu rundy wiosennej Budowlani uzyskali zwycięstwo i dwa cenne punkty.
W pierwszych minutach gry lekką przewagę miała Sparta niepokojąc kilkakrotnie bramkę Kornka. Następnie Budowlani przeszli do ataku i raz po raz stwarzali gorące sytuacje pod bramką Sparty, jednak mało strzelali i swej przewagi nie umieli zadokumentować bramkowo.
1986/1987: Odra Opole – Beskid Andrychów 3:0, Beskid Andrychów – Odra Opole 1:1
Kornek, Uranin, Brejza, Krawiec, Łucyszyn, Urbas, Jarek, Śmieja, Klose, Małkieiwcz, Kruk
9 marca 1968 r. „niebiesko-czerwonym” przydarzyła się jedna z najwyższych ligowych porażek.
Aż 6:0 (!!!)?, czy tylko 6:0(!!!)? Biorąc ówczesną formę Górnika Zabrze, który robił prawdziwą furorę na europejskich boiskach (jej szczyt przypadł na rozgrywki PZP 1969/1970 – red.), końcowy rezultat można uznać za i tak łagodny dla podopiecznych Ryszarda Wrzosa.
Konstatując: dla młodej nadodrzańskiej jedenastki pierwszy mecz rundy wiosennej 1967/68 okazał się wielce nieudany. Rzeczą oczywistą stawał się fakt, iż tym razem szczytem marzeń przy Oleskiej będzie miejsce gwarantujące utrzymanie się w ekstraklasie.Krupa, Gut, Krawiec, Harańczyk, Krawczyk, Gano, Knychas (E. Kot 27), A. Kot, Tyc, Studziba (Łukasiak 66), Klose
Po bardzo udanych dla „biało-czerwonych” MŚ ’74 wznowiono rozgrywki ligowe, w których opolska Odra zajmowała (wraz z Zagłębiem Wałbrzych – red.) pozycję zagrożoną spadkiem. W meczu 28. kolejki, o „być albo nie być” (!!!), podopieczni Engelberta Jarka rozczarowali. Porażka doznana w Wałbrzychu – w obecności 4 tys. widzów, praktycznie przesądzała o relegacji „niebiesko-czerwonych” do niższej klasy rozgrywkowej.