Jak poinformował oficjalny serwis MKS Kluczbork, Łukasz Ganowicz postanowił zakończyć karierę piłkarską. Wieloletni piłkarz opolskiej Odry został uhonorowany przez władze klubu z Kluczborka przed meczem ze Zniczem Pruszków. Urodzony 23 maja 1981 r. (w Lubinie), piłkarskie szlify pobierał popularny "Gana" na Dolnym Śląsku, a dokładniej rzecz ujmując w Piławiance Piława Górna (runda wiosenna 1999/2000) oraz Lechii Dzierżoniów (2000/2001 - jesień 2002/2003). Od rundy wiosennej występował już w ekipie Odry/Unii Opole, z którą na koniec rozgrywek zajął 5. miejsce. W następnym uzyskał swoje pierwsze trafienia na froncie III-ligi.
- Przyjechałem do Opola z olbrzymim sentymentem i satysfakcją. Przede wszystkim, aby pogratulować Odrze zasłużonego awansu do I ligi - powiedział Antoni Piechniczek. Mam nadzieję, że Odra nie poprzestanie na tym sukcesie - zakończył trener Piechniczek, który zasiadł na ławce trenerskiej Legend Odry. Byli znani piłkarze "niebiesko-czerwonych", rozegrali towarzyskie spotkanie z dziennikarzami opolskimi ku pamięci zmarłego dwa lata temu dziennikarza sportowego - Jacka Konopackiego. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem, choć nie o wynik przecież chodziło.
"Wypunktowaliśmy Odrę po mistrzowsku" - powiedział po zakończeniu wczorajszego meczu trener aktualnego lidera II ligi - Marek Papszun.
"Przyjechaliśmy do Częstochowy obronić pozycję lidera, ale niestety nie udało się. Pozostała jeszcze jedna kolejka i wszystko może się zdarzyć. Nie mam pretensji do zespołu, a porażka nie może przyćmić całokształtu sezonu" - powiedział trener Jan Furlepa na konferencji prasowej.
W hicie rundzie wiosennej lepszym okazał się zespół Rakowa Częstochowa. "Medaliki" na własnym obiekcie pokonały 3:0 "niebiesko-czerwonych", powracając tym samym na foteli lidera II ligi. Opolanie przystąpili do spotkania osłabieni brakiem Marcina Wodeckiego oraz Bartosza Sobczyńskiego. Mimo wszystko trener Jan Furlepa postanowił desygnować do gry żelazny skład, chociaż małym zaskoczeniem był brak w wyjściowej jedenastce Waldemara Gancarczyka, który pojawił sie od pierwszych sekund drugiej części meczu, zmieniając mało widocznego tego dnia Gabriela Nowaka.
Miłośnicy rzemiosła bramkarskiego obchodzić będą swoje święto już 10 czerwca! Tego dnia na stadionie przy ul. Oleskiej 51, Odra Opole zorganizuje drugą edycję "Bramkarskiego Dnia z Odrą Opole". Wśród zaproszonych gości znajdą się m.in. aktualny pierwszy bramkarz zespołu Odry - Tobiasz Weinzettel, trener bramkarzy - Adam Kania, Gregor Pogorzelczyk - koordynator szkolenia bramkarzy w MSV Duisburg oraz Marek Dragosz - założyciel fundacji "Keepers Foundation".
Już w najbliższą sobotę "niebiesko-czerwoni" rozegrają przedostatnie ligowe spotkanie w w II lidze. Mecz z drugim w tabeli Rakowem Częstochowa będzie wyjątkowym pojedynkiem, bowiem obie drużyny pragną zakończyć rozgrywki na pierwszym miejscu. Opolanie udadzą się pod Jasną Górę zapewne w najmocniejszym zestawieniu. Trener Jan Furlepa ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy, a w spotkaniu z Rakowem zagra o komplet punktów, o czym wspominał na łamach Katowickiego Sportu:
Od jakiegoś czasu można zaobserwować w Polsce nowy, modowy trend. Polacy coraz częściej wybierają tak zwaną odzież patriotyczną. Dla niektórych jest to dosyć kontrowersyjny temat, oscylujący na granicy sztuczności. Od jakiegoś czasu można zaobserwować w Polsce nowy, modowy trend. Polacy coraz częściej wybierają tak zwaną odzież patriotyczną. Dla niektórych jest to dosyć kontrowersyjny temat, oscylujący na granicy sztuczności.