Każdy kibic sportowy powinien wykazywać cechy, dzięki którym wsparcie ukochanej drużyny pozwoli sportowcom wznieść się na wyżyny własnych umiejętności. Niedawno przedstawialiśmy interesujący tekst "Katharssis kibica" z 1989 r., omawiający problemy chuligaństwa na polskich stadionach w latach 80-tych.
W 1973 roku zespół Odry Opole po raz drugi w historii klubu udał się z wizytą na Wyspy Brytyjskie. Piłkarze w trakcie swojego pobutu w Anglii rozegrali kilka towarzyskich spotkań a przy okazji zwiedzili m.in. Londyn. Prezentujemy jedną z fotografii obrazującą szczęśliwych piłkarzy, wśród których uwagę zwraca Józef Klose z oryginalną czapeczką z napisem England.
Zdjęcie można obejrzeć tutaj.
Klub rozpoczyna realizację projektu „Opole Miasto Sportowe - Włącz się do gry”. Akcja ma na celu aktywizację najmłodszych mieszkańców Opola w kierunku postaw zdrowego trybu życia i uprawiania sportu. Koniec zmagań o ligowe punkty, krótsze dni i zimowa przerwa w rozgrywkach nie oznaczają wcale, że nasz klub zwolni tempo. Wręcz przeciwnie, wykorzystując przerwę między rundami, rozpoczynamy działania, które promować będą ogólną aktywność fizyczną, uczestnictwo w sportowych zajęciach pozalekcyjnych, aż po udział w treningach sportowych klubów młodzieżowych.
15 czerwca 2005 r. odbyły się uroczystości związane z 60-leciem Odry Opole. Głównym wydarzeniem tego dnia było towarzyskie spotkanie trzecioligowej wówczas Odry z ósmą drużyną irlandzkiej ekstraklasy Newry City.
Poniedziałkowy trening piłkarzy III-ligowej Odry Opole miał rozpocząć się o godz.10.00. O wyznaczonej porze byli w klubie niemal wszyscy zawodnicy oprócz dwóch kontuzjowanych. Nikt jednak nie ubierał dresów. Wszyscy siedzieli w szatni. Szykował się strajk. Odra zalega swoim zawodnikom 400 mln starych złotych. Jest to równowartość premii za wszystkie mecze jesiennych rozgrywek w III lidze.
Wojciech Tyc oraz Alfred Bolcek byli postrachem polskich bramkarzy w latach 70', tworząc atomowy duet. Zobacz zdjęcie obu napastników w drodze na murawę stadionu Odry w spotkaniu z Widzewem Łódź.
Z okazji "Dni Opola", które odbyły się w dniach 16-23 czerwca 1957 r. zorganizowano wiele imprez sportowych.Poniżej przedstawiamy program sportowych emocji, które miały miejsce m.in. na stadionie Odry Opole.
Wynikiem 2:3 (0:2) kończy się ostatnie ligowe spotkanie Odry Opole w III lidze Opolsko - Śląskiej. Tym razem w meczu wyjazdowym do niedalekich Chróścic, Odra pokonała miejscową Victorię i przywożąc do Opola 3 punkty na dzień dzisiejszy uplasowała się na 4 pozycji w tabeli z 5 punktami straty do zaskakująco liderującej Przyszłości Rogów. Ostatni ligowy mecz jesieni należał do drużyny z Opola, którzy potwierdzili swoją rolę faworyta, a niezawodny Adam Setla pewnie umieścił piłkę w bramce już w 10. minucie co dało potwierdzenie wyjazdu tylko i wyłącznie po zwycięstwo. Dodatkowo zawodnicy miejscowych nie oddali przez całą pierwszą połowę nawet jednego skutecznego strzału w światło bramki, a jedyną sytuację z rzutu rożnego przestrzelił Paweł Słonecki.
Już w tą sobotę możemy być świadkami ostatniego w tym roku spotkania ligowego z udziałem Odry w III lidze Opolsko - Śląskiej. Po meczu ze Swornicą Czarnowąsy,niebiesko - czerwonych po raz drugi z rzędu czeka spotkanie popularnie zwane derbami Opolszczyzny. Tym razem przeciwnikiem drużyny z Opola będzie Victoria Chróścice, obecnie zajmująca przedostatnią lokatę w tabeli III ligi. Mecz odbędzie się w Chróścicach o godzinie 13:30. W drużynie gospodarzy nie wystąpią wypożyczeni z Odry Bartosz Brzozowski i Piotr Job ze względu na zasady wypożyczenia do innych klubów, lecz doskonale to rozumieją i nie wnoszą żadnych skarg.
Kolejna archiwalna fotografia pojawiła się w naszej Galerii. Tym razem publikujemy zdjęcie wykonane w klubowym autokarze Wojciechowi Tycowi oraz Mariuszowi Łańcuckiemu w trakcie podróży na kolejne zgrupowanie.Wynikie
m 5:1 (2:0) Odra Opole zakończyła swój ostatni mecz na własnym stadionie przy ulicy Oleskiej 51. Niebiesko-czerwoni gromią Swornicę Czarnowąsy w pięknym stylu odnosząc kolejne z rzędu zwycięstwo na swoim terenie. Aura nie sprzyjała obu zespołom, a panujący na dworze mróz skutecznie odstraszył wielu kibiców. Na stadionie zagościli nieliczni kibice zarówno Odry jak i Swornicy. Od początku meczu drużyna z Opola posiadała optyczną przewagę wyprowadzając raz po raz ataki na bramkę Jakuba Belli. Niestety każdy ze strzałów albo to mijał bramkę albo kończył w rękawicach bramkarza. Worek z golami otworzył w 29. minucie Michał Filipowicz czym wprowadził w euforię garstkę kibiców z sektoru A, którzy pokusili się o kilku minutowy doping.