Lewy obrońca opolskiej "Odry", występował z numerem "4" na koszulce, charakteryzujący się nieustępliwością i zadziornym charakterem na boisku.

Kariera Łuczyszyna w "Odrze" trwała od 1963 do 1973 roku. W tym czasie zdążył rozegrać mecze zarówno na pierwszoligowym froncie jak i na zapleczu ekstraklasy. Lata, w których grał Łuczyszyn były okresem, w którym to opolska "Odra" miała najsilniejszy skład w historii klubu i osiągnęła największy sukces w pierwszej lidze, zajmując w 1963 roku trzecią pozycję w tabeli.

- W "Odrze" znalazłem się w wieku juniora, czyli nieco później jak inni - opowiada o swoim przyjściu do klubu Wiesław Łuczyszyn. - Wszystko dlatego,że moja mam nie pozwalała mi grać w piłkę. Mówiła,żebym się uczył, a ja zapisałem się do juniorów i przeważnie bez treningów w niedziele grywałem w zespole juniorów między innymi ze Zbyszkiem Banią.

Po zdaniu matury w 1957 roku Łuczyszyn zamierzał podjąć studia na uczelni sportowej, ale mama znowu oponowała i znalazł się na fizyce w opolskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej. Niestety kierunek wyraźnie "nie leżał" Łuczyszynowi i po pierwszym roku studiów, który zawalił poszedł do wojska.

- Trafiłem do Jeleniej Góry i tam grałem w III-ligowej Polonii - kontynuuje Łuczyszyn. - Chcieli mnie zatrzymać w wojsku, proponowali studia techniczne i jakbym się zgodził, dziś byłbym pewnie w randze pułkownika na dobrej emeryturze, ale mnie ciągnęło do sportu. Wróciłem do "Odry" i powiedziałem sobie, że jak w czasie trzech miesięcy nie zagram w I drużynie "Odry", to się wycofuję ze sportu.

Wrócił 9 kwietnia 1963 roku, a 1 maja już zagrał w meczu towarzyskim, by w dwa dni później zadebiutować w meczy mistrzowskim o pierwszoligowe punkty. Ówczesnym trenerem "Odry" był Artur Woźniak. W tym samym roku Łuczyszyn został powołany do kadry młodzieżowej reprezentacji Polski. Rozegrał dwa mecze z ZSRR, Rumunią i Czechosłowacją.

- Po ostatnim meczu ligowym w 1963 roku, po meczu ze "Śląskiem" Wrocław, przyszedł do naszej szatni ówczesny trener kadry seniorów Ryszard Koncewicz i powiedział do mnie: - Jak będziesz nadal tak dobrze grał to w przyszłym roku biorę cię do pierwszej reprezentacji - opowiada Pan Wiesław. - Wziąłem sobie to do serca i na wiosnę tak zabrałem się do pracy, że wręcz mdlałem, nie grałem przez pewien okres i z tego fragmentu mojego sportowego życia wyniosłem jedno doświadczenie. Teraz wiem, że nie wolno dopuszczać piłkarzy do treningu ponad ich siły.

Podczas kariery piłkarskie w Opolu Łuczyszyn rozegrał wiele wspaniałych spotkań. Grał przeciw najlepszym piłkarzom w Polsce, przeciw Jackowi Gmochowi, krył indywidualnie Włodzimierza Lubańskiego, specjalnie w tym celu zmieniając pozycję na boisku. Nie pozwolił pograć na boisku również królowi strzelców Mundialu w RFN 1974 roku Grzegorzowi Lacie, który był jednym z najszybszych napastników w kraju. Mimo niezbyt imponujących warunków fizycznych wysoko skakał, był szybkim i doskonale wyszkolonym technicznie piłkarzem.

W wieku 33 lat zakończył swoją karierę ligową. Przeszedł dwuletni kurs trenerski, a po nim w 1981 roku ukończył czteroletnie studia w katowickim AWF. Rozpoczął pracę z juniorami "Odry" i w czasie kilku lat odniósł sukcesy, które na trwałe wpisały się w historię naszego klubu. Zdobył z juniorami dwukrotnie wicemistrzostwo kraju i raz brązowy medal a ponadto w juniorach młodszych mistrzostwo i wicemistrzostwo ogólnopolskiej olimpiady młodzieży.

Obecnie Wiesław Łuczyszyn jest nauczycielem akademickim na wydziale wychowania fizycznego Politechniki Opolskiej i piłki nożnej uczy studentów.

Źródło:TOP

Archiwalne zdjęcia

Polecamy

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online