Towarzyskie spotkanie Polski ze Słowenią (under 18; 1:1; fot. 24Opole.pl).Polska - Słowenia 1-1 (Formella 35 – Hotič 10 k.)

Pogorzelec, Żebrowski, Łasicki, Zieleniecki, Włodarczyk, Rabiega (Kalisz 90), Mroczkowski (Bonecki 67), Rudol, Cierpka, Formella (Żwir 78) - Kowalczyk (Dźwigała 61)

Widzów: ok. 2,5 tys.
 

2 października 2012 r. – po 9-letniej przerwie – na Oleskiej 51 ponownie pojawił się polski orzełek. W towarzyskim spotkaniu zmierzyły się reprezentacje Polski oraz Słowenii do lat 18. Opolska publiczność była świadkiem dobrego (szczególnie w II połowie) widowiska sportowego.

Podopieczni Marcina Dorna pokazali charakter, i przy odrobinie szczęścia mogli spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. A zaczęło się wręcz tragicznie. Po błędzie w obronie Igora Łasickiego, Oskar Pogorzelec musiał faulować szarżującego na polską bramkę reprezentanta Słowenii. Wykonujący jedenastkę Dino Hostič nie dał żadnych szans polskiemu golkiperowi. Kilka minut później Słowenia była blisko podwyższenia wyniku (po kolejnym błędzie polskiej obrony i spóźnionym wyjściu Pogorzelca).

Dopiero po 30 minutach gry biało-czerwoni otrząsnęli się z przewagi gości i zaczęli coraz odważniej napierać na bramkę Adnana Golubovicia. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 35 minucie Dariusz Formella w zamieszaniu podbramkowym doprowadził do wyrównania, a tuż przed przerwą bliski podwyższenia wyniku był Damian Kowalczyk (świetna parada Golubovicia).

W drugiej części meczu na murawie dominowali Polacy, chociaż dwukrotnie bardzo groźne kontry wyprowadzili Słoweńcy. Nie byli oni jednak w stanie pokonać przeciętnie dysponowanego Pogorzelca. Zryw Polaków w samej końcówce nie dał upragnionego zwycięstwa. Co prawda w 85 min. Adrian Cierpka umieścił piłkę w siatce rywali, jednakże prowadzący zawody Paweł Pskit dopatrzył się pozycji spalonej.

     

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online