2 czerwca 2001 – 35. kolejka II ligi
Górnik Łęczna – Ryan Odra 0:0
Sędziował: Robert Werder (Warszawa)
 

Ryszard Niedziela: - 1 czerwca, dzień przed meczem, spotkaliśmy się w hotelu „Orbis” w Lublinie z (BK), wiceprezesem Górnika Łęczna, i (RM), kierownikiem i masażystą drużyny. Dogadaliśmy się, że za 70 tysięcy złotych odpuszczą nam mecz (…).

***

- To będzie kosztować siedemdziesiąt tysięcy – (BK) wycenił porażkę swojej drużyny.

- Nie ma sprawy, przed meczem dajemy kasę – przystali na propozycję gospodarzy prezes z (MN).

Przed meczem atmosfera nie była już tak dobra.

- Zawodnicy nie chcą się zgodzić. – Przywitanie (BK) na stadionie nie zwiastowało niczego dobrego.

- Jak to nie chcą? Kto tu rządzi, wy czy piłkarze? – (MN) podniósł głos.

- Powiedzieli, że walczą i nie będą się podkładać.

I walczyli. Piłkarze Odry nie potrafili stworzyć bramkowych okazji.

- Zejdź do szatni. Trza chłopom pomóc. – W przerwie szef Górnika, (ZK) wydał dyspozycje (BK). Ten wywołał kapitana gospodarzy.

- Nie ma o czym mówić. Siedemdziesiąt tysięcy to za mało. Jak dacie sto pięćdziesiąt tysięcy, to możemy wam odpuścić – powiedział piłkarz.

- Nie mam takich pieniędzy – odparł prezes.
- To niech pan samochód da w zastaw.

To był koniec negocjacji. Mecz skończył się bezbramkowym remisem. Odra spadła na czwarte miejsce w tabeli. Do końca sezonu zostały trzy mecze: ze Stalą, Lechem i Zagłębiem.

R. Stęporowski, R. Niedziela, Mafia fryzjera, Opole 2007.

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online