26 listopada 2000 – 19. kolejka II ligi

Ryan Odra – Zagłębie Sosnowiec 1:2 (Kucharski 7 k., - Adamczyk 63, 89)
Sędzia: Zbigniew Lisiecki (Poznań)
 
Ryszard Niedziela: - Dostałem informację od „Fryzjera”, że mecz poprowadzi nasz znajomy „Rudy” i przed grą mogę mu dać 12 tysięcy złotych. W dniu meczu w klubie zapłaciłem od razu 12 tysięcy. Potem sędzia zwrócił pieniądze. Był zły bo … przeszły mu koło nosa. Stwierdził, że jego zdaniem mój zespół sprzedał mecz.
***
 
Mecz zaczął się znakomicie. Sędzia szybko postanowił zapracować na ostatnią w roku premię i już w siódmej minucie podyktował karnego. Odra prowadziła i wydawało się, że nic nie zakłóci święta. Jednak po przerwie goście wbili dwie bramki. Trybuny ucichły, kibice w milczeniu i z niedowierzaniem na twarzach wracali do domu. Przed meczem Zagłębie zajmowało przecież 17. miejsce w tabeli, tracąc do Odry 26 punktów!
- Na mój nos twoje chłopaki puściły mecz. Musieli się skręcić.
„Rudy” był niepocieszony, oddając kasę. – Nie przeszkadzałem im, ale jakoś nie rwali się do zwycięstwa.
 
Prezes nie przykładał wagi do słów arbitra.
- Szkoda mu kasy, którą musiał oddać, i szuka winnych. Trudno, wypadek przy pracy, tak bywa – tłumaczył w myślach przyczyny porażki.
 
 R. Stęporowski, R. Niedziela, Mafia fryzjera, Opole 2007.

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online