- Za udaną rundę! – prezes wzniósł toast podczas kolacji w hotelowej restauracji. Miał powody do zadowolenia. Z 19 meczów jego piłkarze wygrali 13 i 3 zremisowali. Odra była liderem. W rozgrywkach Pucharu Polski też pilotował go F. Odra awansowała do ćwierćfinałów, odprawiając m.in. pierwszoligowe drużyny Pogoni Szczecin i Ruchu Chorzów. Niesmak został tylko po ostatnim ligowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Ale generalnie było dobrze.
 
- Wiosną robimy tak samo i za pół roku świętujemy awans – rozmarzył się prezes.
- Wiosną to dopiero zacznie się kupowanie na potęgę. Więcej klubów będzie płacić. Do gry dołączą ci, którym zagraża spadek – F. ostudził zapał prezesa (…).
 
- Musisz przygotować więcej kasy, bo będą mecze, w których będziemy podpierać dwie nogi. Trzeba będzie i kupować mecze, i płacić sędziemu. – F. podniósł napełniony kieliszek (…).
- A najlepiej to zimą kup sobie jakiegoś Słowaka, Ukraińca i pogoń starych – doradzał F. po kolejnym toaście. Mecz z Sosnowcem nie był wypadkiem przy pracy. Miałeś załatwionego sędziego, dał ci karnego. „Rudy” dzwonił po meczu i mówił, że twoje chłopaki nie chciały wygrać.
- To są porządne chłopaki – bronił swoich piłkarzy prezes.
 
- A ja ci mówię, że cię dymają na cacy (…). Wypierdol starych cwaniaków (…). Ich wejście do ekstraklasy nie interesuje. Wiedzą, że wtedy wylecą z klubu, bo na pierwszą ligę są za starzy, nie nadają się. Dla nich liczy się kasa, a nie awans. Dobrze ci radzę: kup jakiegoś Ukraińca. I będziesz miał pewny awans.
 
R. Stęporowski, R. Niedziela, Mafia fryzjera, Opole 2007.

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online