18 listopada 2000 – 18. kolejka II ligi

Lech Poznań – Ryan Odra 0:1 (Solnica 72)
Sędzia: Piotr Kotos (Wrocław)
 
Ryszard Niedziela: Umówiłem się, że pieniądze przekażę „Fryzjerowi” w piątek wieczorem w okolicy Leszna. W czasie jazdy, na wysokości Kluczborka, „Fryzjer” poinformował, że mam jechać do Wrocławia i osobiście przekazać pieniądze arbitrowi. Dał mi numer do sędziego, z którym umówiłem się na stacji benzynowej we Wrocławiu, na wylotówce na Poznań. Tam przekazałem mu 15 tysięcy złotych.
 
Po meczu „Fryzjer” zadzwonił, że sędzia musiał się natrudzić i wypadałoby dołożyć 5 tysięcy. Więc za pośrednictwem „Fryzjera” dołożyłem jeszcze 5 tysięcy złotych.
***
 
Lech miał młody zespół, zdobywał doświadczenie, bronił się przed spadkiem. Ale na stadionie przy Bułgarskiej nikomu nie grało się łatwo. Kibice mocno wspierali swoich, deprymowali gości. Nabuzowani zawodnicy z Poznania jeszcze w tunelu wyprowadzającym na murawę boiska obrażali rywali i sędziów. Lokalny szowinizm mający wytrącić rywali z równowagi.
 
Mecz był bardzo trudny. Lech miał kilka strzeleckich okazji, ale to Dariusz Solnica w drugiej połowie strzelił dla Odry jedyną bramkę meczu. „Solny” nie miał łatwego wieczora, bo kiedyś grał w Poznaniu i kibice cały czas wyzywali go od sprzedawczyków i pedałów.
 
Po meczu prezes podbiegł do szatni pogratulować drużynie. A tam grobowa cisza.
- Co jest chłopcy, czemu się nie cieszycie? Darek, świetny mecz, gratuluję.
- Prezesie, najważniejsze, byśmy stąd cało wyjechali, bo tu jest przerąbane – skwitował Solnica.
 
Wyjeżdżając ze stadionu, prezes odebrał telefon od „Fryzjera”
- Ciężki mecz – zagadnął F.
- Prawdziwa wojna, moje chłopaki nawet się nie cieszyły. Tylko w szatni się modlili, by cało stamtąd wyjechać.
- Piotrek dzwonił, że do mnie zajedzie. Chłopak bardzo się postarał. Wypadałoby mu dołożyć jakąś piątkę.
 
To był jedyny raz, kiedy „Fryzjer” zasugerował dołożenie arbitrowi za mecz. Ale prezes nie odmówił tej propozycji. (PK) naprawdę bardzo się starał. A najważniejsze, że Odra wygrała na wyjeździe i jesień mogła skończyć z naprawdę imponującym dorobkiem. Po tym meczu zapewniła sobie miano mistrza półmetka.
 
 
R. Stęporowski, R. Niedziela, Mafia fryzjera, Opole 2007.

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online