Istnieje koncepcja, by Ryszard Raczkowski zainwestował w Odrę Opole – wyznaje jej prezes. – Myślę, że mógłbym skupić się na pracy w Opolu – odpowiada Raczkowski.

Wybrany w grudniu na prezesa Odry Mariusz Karpiński zapewnił nas wczoraj, że będzie o wejściu namysłowskiego biznesmena do Odry rozmawiał z nim jeszcze w tym tygodniu.

- Jesteśmy już umówieni na spotkanie i po nim zapewne wiele się wyjaśni – wyjawił Karpiński.

Informacja ta wydawała się o tyle sensacyjna, że przecież Raczkowski w ubiegłym roku zdecydował się na wycofanie większości swoich udziałów z Varty Namysłów i zainwestowanie w Śląsk Wrocław, z którym miał zamiar wywalczyć awans do ekstraklasy.

Tymczasem Raczkowski mówi, że przeniesienie jego finansów do Opola jest całkiem możliwe.

- Po moim zainteresowaniu się wrocławskim klubem nastąpił w tym mieście niemal piłkarski bum i wiele firm bije się o udziały w Śląsku. Z ogromnymi pieniędzmi chce wejść wrocławski browar Piast i dochodzą mnie głosy, że będę musiał podzielić się władzą w klubie. Mnie natomiast interesuje tylko i wyłącznie pełna władza. Mogę być jedynie prezesem, z całą pewnością natomiast nie przyjmę stanowiska wiceprezesa. W najbliższym czasie odbędzie się moje spotkanie z przedstawicielami Piasta i nie ukrywam, że jeżeli przebiegnie ono nie po mojej myśli, zrezygnuję ze współpracy ze Śląskiem – oświadcza Raczkowski.

Wtedy w sferze zainteresowań namysłowskiego biznesmena znalazłaby się opolska Odra.

Ma on wprawdzie propozycje z wielu polskich klubów, ale jak przyznał, nie interesują go kluby odległe od Opolszczyzny.

Poza tym II-ligowe mecze Odry cieszyły się sporym zainteresowaniem, a ambicją namysłowianina jest przecież zbudowanie zespołu, na którego mecze przychodziłoby po kilka tysięcy kibiców.

- To oczywiście na razie tylko teoretyczne plany, ale jeżeli miałbym zainwestować w opolski futbol, to najchętniej widziałbym fuzję Odry Opole z drużyną z Namysłowa. Są to przecież drużyny z jednego regionu. Z przeprowadzeniem takiej fuzji nie byłoby więc problemu i nie potrzebowalibyśmy na to żadnego błogosławieństwa urzędników z Warszawy – zaznacza prezes Varty.

Wg niego pierwszy zespół grałby w Opolu, w Namysłowie zaś ogrywaliby się młodzi piłkarze, których dzieliłby tylko krok od pojawienia się w podstawowym składzie.

Jeżeli Raczkowski zdecyduje się na finansowe wsparcie opolskiej Odry, to oczywiście zechce pełnię władzy w klubie i ją otrzyma.

- Obejmując prezesurę w Odrze, chciałem tylko i wyłącznie pomóc temu klubowi. Nie walczyłem natomiast o stołek i wcale nie jestem do niego przywiązany. Jeżeli więc Raczkowski zdecyduje się na wejście do klubu z finansami zapewniającymi Odrze spokojny byt, jestem gotowy na odstąpienie mu funkcji prezesa – zapewnia Karpiński.

Mariusz Lodziński (Gazeta Wyborcza, 5 I 1999)

Archiwalne zdjęcia

Polecamy

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online