Ze spotkania Odra Opole - Lech Poznań (1:0, Sezon 1962).Porażka z Polonią Bytom została odebrana wśród Opolan jako przykład nieustającego kompleksu w stosunku do lokalnego rywala. Nieco prawdy we wspomnianych dywagacjach było. Wystarczy popatrzyć na dotychczasowy bilans I-ligowych potyczek Odry z Polonią

1953: Budowlani Opole – Ogniwo Bytom 3:4, Ogniwo Bytom – Budowlani Opole 1:2

1957: Budowlani Opole – Polonia Bytom 2:1, Polonia Bytom – Budowlani Opole 1:0

1958: Budowlani Opole – Polonia Bytom 0:2, Polonia Bytom – Budowlani Opole 2:0

1960: Odra Opole – Polonia Bytom 1:1, Polonia Bytom – Odra Opole 3:3

1961: Odra Opole – Polonia Bytom 1:2, Polonia Bytom – Odra Opole 2:1

1962: ----------------------------------------, Polonia Bytom – Odra Opole 2:0

Bilans z poznańskim Lechem być o wiele bardziej korzystny (szczególnie w ostatnich dwóch I-ligowych Sezonach:

1953: Budowlani Opole – Kolejarz Poznań 2:4, Kolejarz Poznań – Budowlani Opole 0:0

1956: Budowlani Opole – Kolejarz Poznań 3:1, Kolejarz Poznań – Budowlani Opole 2:1

1957: Budowlani Opole – Lech Poznań 3:1, Lech Poznań – Budowlani Opole 0:1

1961: Odra Opole – Lech Poznań 1:0, Lech Poznań – Odra Opole 0:2

Licząc na „odrobienie” straconych z Polonią Bytom dwóch punktów w „Trybunie Opolskiej” (nr 98 z 26 IV 1962) pisano:

(…) Dobrze opracowany plan taktyczny, no i rzecz jasna precyzyjne jego zrealizowanie, powinny dostarczyć Odrze nie tylko potrzebnych jej punktów, ale i poprawić saldo bramkowe, które w tej chwili jest nieco za niskie. Można więc i trzeba nadrobić zaległość, jakie wynikły po chorzowskim występie można zrehabilitować się przed własną publicznością. Trzeba koniecznie udowodnić, ze forma z meczu z Polonią była tylko chwilową niedyspozycją.

Ku „rozpaczy” miejscowych spotkanie z Lechem potwierdziło obawy o drastycznym spadku formy podopiecznych Edwarda Brzozowskiego. Jedynie Engelbert Jarek starał się ugrać dobry wynik, strzelając przy okazji swoją czwartą bramkę w Sezonie. Jarek, niemiłosiernie faulowany przez obrońców gości, swoją odważną grę przypłacił kontuzją, uniemożliwiającą mu występ w Krakowie, przeciwko Wiśle.

Poniżej przedstawiamy relację „Trybuny Opolskiej” ze wspomnianych zawodów (nr 101 z 30 IV 1962):

 

5 kolejka: 29.04.1962 Odra Opole – Lech Poznań 1:0 (Jarek 25)

Skład: Kściuk, Szczepański, Brejza, Wrzos, Prudło, Więcek, Kuś, Jarek, Gajda, Droździok (Juszczak), Bania

 

Wszyscy, spośród 7 tysięcy widzów przybyłych na mecz Odry z Lechem, oczekiwali rehabilitacji za świąteczne niepowodzenie w Chorzowie w meczu z Polonią Bytom. Niestety, to co zobaczyli na boisku potwierdziło przedmeczowe obawy o kryzysie formy opolskich piłkarzy. Zawód jakiego doznali kibice Odry, nie osłodził nawet fakt zdobycia przez ich ulubieńców dwóch punktów.

Wczoraj, poza Jarkiem, który grał na wszystkich możliwych pozycjach, pchając nieprzerwanie swoich kolegów do przodu, wszyscy piłkarze opolskiego zespołu zasłużyli na słowa nagany. Zdarza się, że okresami ten czy inny zawodnik przechodzi spadek formy, ale jeżeli spadek formy notujemy u wszystkich zawodników drużyny, to musi to być już sygnałem alarmującym.

W Chorzowie piłkarze Odry grali dużo poniżej swoich możliwości. Nic nie poprawiło się również w Opolu. Jest to tym dziwniejsze, że drużyna wystartowała po zimowej przerwie bardzo dobrze, stając się nawet rewelacją I ligi.

Wszyscy piłkarze Odry zgubili w ciągu krótkiego czasu formę, którą zadziwiali jeszcze trzy tygodnie temu. Co jest tego powodem, co leży u podstaw kryzysu? – oto pytania, na które odpowiedź powinno znaleźć kierownictwo zespołu, no i naturalnie trener opolskich piłkarzy Brzozowski.

Wczoraj obserwowaliśmy na zielonej murawie boiska zmagania piłkarzy obu drużyn ze swoją nieudolnością. Dodać jednak tutaj trzeba koniecznie, że goście popisali się poza tym brutalną grą, w której celowali szczególnie Wróbel i Śmiłowski. Sędzia zaś spotkania Brawański był albo krótkowidzem, albo nie bardzo wie, co trzeba robić sędziując mistrzowskie spotkanie. Mnóstwo błędnych werdyktów oraz zupełny brak orientacji w zasadach „czystej” gry – to krótka charakterystyka arbitra niedzielnego meczu.

Od początku gry goście popisywali się brutalnymi zagraniami, na co sędzia zupełnie nie reagował. Zrozumiałe, że w takich okolicznościach Lechici grali bezpardonowo, usiłując niebezpiecznym kopaniem po kostkach wyrobić sobie drogę do zwycięstwa. Ofiarą tolerancji sędziego stał się najlepszy napastnik Odry Jarek, który doznał bardzo poważnej kontuzji. Aż dziw bierze, że i tego faulu sędzia Brawański nie dostrzegł, podnosząc nawet rękę w górę, na znak, że nic się nie stało. O swoim błędzie przekonał się kilka sekund później, kiedy Jarka musiano znieść boiska.

Opolanie nigdy nie pragnęli, ani też nie pragną zwycięstwa swojej drużyny za wszelką cenę. Nie pragną jednak również widzieć więcej na swoim stadionie sędziego, na podobieństwo arbitra wczorajszego meczu. Przez sport do zdrowia, a nie do kalectwa – oto nasza dewiza. Warto, aby zainteresował się tym zarząd Kolegium Sędziów PZPN tym bardziej, że nie jest to odosobniony wypadek. Winę za poważną kontuzję Jarka ponosi przede wszystkim sędzia Brawański. I aczkolwiek to naszego piłkarza nie uzdrowi, oczekujemy zajęcia w tej sprawie stanowiska przez KS PZPN.

Początek meczu nie zapowiadał, że będzie to tak mało interesujące widowisko sportowe. Opolanie zaatakowali z animuszem i wydawało się, że bramki posypią się jak z rogu obfitości. Niestety, napór opolan trwał tylko kilka minut, aby następnie ogarnęła ich jakaś przedziwna senność. Nie rozumieli się nawet reprezentanci Jarek i Gajda, w czym „dzielnie sekundowali” im pozostali piłkarze. Nic więc dziwnego, że nawet dobre pozycje strzałowe zostały nie wykorzystane.

Okrasą tego zupełnie nieciekawego spotkania były jedynie strzały Jarka, który kilkakrotnie zmusił bramkarza gości do największego wysiłku. Jego też dziełem była jedyna bramka dnia, potwierdzająca niezwykłą przytomność tego zawodnika w sytuacjach podbramkowych.

W sumie niedzielny występ Odry był dla wszystkich wielkim rozczarowaniem.

Tabela ligowa (5. kolejka, Sezon 1962).

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online