Trybuna Sportowa (Tarnovia Tarnów - Budowlani Opole 2:3; 1955).4 kolejka: 17.04.1955 Tarnovia Tarnów – Budowlani Opole 2:3 (Barwiński 59, 73 – Klik 39, 40, 41)

Paszkiewicz, Skronkiewicz, Dubiel, Trojanowski, Strociak, Rogowski, Spałek, Popluc, Klik, Jarek, Słysz  

 

Głównym autorem zwycięstwa i bohaterem meczu Budowlani – Tarnovia został Klik. Zdołał on w przeciągu 3 minut zmusić trzykrotnie bramkarza tarnowskiego Dwuraznego do kapitulacji i zapewnić zwycięstwo opolanom.

Niedzielny sukces, aczkolwiek zupełnie zasłużony, nie przyszedł zbyt łatwo. Tarnowianie stawili silny opór Budowlanym i zmusili ich szczególnie w drugiej połowie meczu do największego wysiłku.

W pierwszej połowie inicjatywa należała bezapelacyjnie do gości, którzy stwarzali pod bramką tarnowian groźne sytuacje. Z wielu kapitalnych sytuacji zdołali wykorzystać jedynie trzy. Zrobił to w niecodzienny sposób świetnie w tym dniu usposobiony Klik, strzelając pod rząd trzy bramki (był to bardzo rzadki na naszych boiskach hat trick piłkarski). Klik dyrygował poza tym umiejętnie skrzydłowymi Spałkiem i Słyszem, którzy siali popłoch w niezdecydowanie grających formacjach obronnych gospodarzy. Nieliczne ataki Tarnowii w tym okresie likwidowała z łatwością obrona Budowlanych.

Po przerwie przez dalszych 15 minut sytuacja nie uległa zmianie. Opolanie atakowali bez przerwy zagrażając stale bramce Dwuraznego. Potem coś się zepsuło w harmonijnie dotąd pracującym kolektywie opolan. Atak zaczął grać mniej dokładnie, defensywa niepotrzebnie zaczęła forsować grę górą. W dodatku gdy Barwiński w 14 i 28 minucie zdobył dwie bramki, w szeregi gości wdarło się zdenerwowanie. Budowlani ściągnęli jednak w porę posiłki i przeszli do wzmocnionej obrony zagrywając ostatnie 15 minut na utrzymanie wyniku, co w zupełności im się udało.

Zwycięstwo Budowlanych było zasłużone, przyznała to zresztą obiektywna publiczność tarnowska. Wypadłoby ona na pewno okazalej cyfrowo gdyby nie pech napastników, którzy z bliskiej odległości nie mogli zdobyć bramki. Opolanie podobali się szczególnie w pierwszej połowie, kiedy długimi przerzutami szybko zdobywali teren i stwarzali groźne sytuacje podbramkowe. Gdyby choć w 50 procentach wykorzystali je, wynik do przerwy brzmiałby co najmniej 5:0.

W drużynie Budowlanych najlepiej zagrał atak z świetnym Klikiem i obaj skrzydłowi Spałek i Słysz. W defensywie podobał się niezawodny Dubiel oraz Skronkiewicz i Trojanowski. W Tarnovii wyróżnił się ambitny i pracowity Barwiński, strzelec obydwu bramek oraz młody Pająk w ataku.

„Trybuna Opolska”, nr 91 z 18 IV 1955

Archiwalne zdjęcia

Polecamy

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online