Paszkiewicz, Siegel, Dubiel, Skronkiewicz, Rogowski, Strociak, Słysz, Jarek, Klik, Popluc, Spałek
Opolanie remisując z byłymi I ligowcami dowiedli, że w tym roku nie zamierzają wcale okupować dolnych rejonów tabeli, wręcz przeciwnie mają ambicję odegrać niepoślednią rolę i zająć jedno z czołowych miejsc.
W pierwszej połowie gra była wyrównana. Obydwie drużyny przeprowadzały liczne ataki, którym jednak brak było wykończenia. Na przeszkodzie stały zresztą doskonałe linie obronne obu drużyn, w których wyróżniali się Dubiel w Budowlanych oraz Mazur i Glimas w Cracovii. Bramkarz opolan Paszkiewicz miał w niedzielę dobry dzień i bronił z dużym szczęściem w licznych gorących sytuacjach podbramkowych.
W drugiej połowie, zaraz po gwizdku sędziego, do generalnego ataku ruszają opolanie dążąc do zdobycia bramki. W tym okresie gra dobrze, rozdzielając piłki Klik, który często zatrudnia skrzydłowych Słysza i Spałka. Szczególnie ten ostatni popisuje się dokładnymi centrami i kilkoma ostrymi strzałami. Napór opolan przynosi w końcu efekt, gdy Spałek doskonale wystawiony przez Klika zdobywa w 10 minucie bramkę dla Budowlanych. Po zdobyciu bramki opolanie przechodzą do defensywy i starają się utrzymać wynik.
Na 6 minut przed końcem spotkania, przemęczona defensywa opolska popełnia jednak błąd i Kolasa zdobywa wyrównującą bramkę ustalając wynik spotkania.
W drużynie opolskiej w niedzielnym spotkaniu wyróżnił się skuteczną grą blok defensywny z niezawodnym Dubielem. W ataku dobrze zagrał Klik oraz obaj skrzydłowi Słysz i Spałek, którzy robili dużo zamieszania pod bramką Cracovii. Z drużyny krakowskiej na wyróżnienie zasługuje Mazur i Malach oraz Kasprzyk w ataku.
„Trybuna Opolska”, nr 74 z 28 III 1955

