Korupcja w polskim futbolu była zapewne od zawsze. W nieuczciwym procederze kupowania/sprzedawania meczów uczestniczyło wiele uznanych marek. Także i opolska Odra. Z wielką czkawką dla większości kibiców "niebiesko-czerwonych" odbija się Sezon 2000/2001. Wówczas OKS był bliski powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Jak to się skończyło? Wszyscy dobrze wiemy.
 
Ówczesny prezes OKS-u Ryszard Niedziela srogo zapłacił za ambicję odbudowania potęgi opolskiej piłki. Dzięki jednak współpracy z policją, śledztwo związane z korupcją w polskiej piłce ruszyło pełną parą. Mafia piłkarska – po wielu latach bezkarności – zaczęła się bać!!!
 
Cykl, który w dniu dzisiejszym inaugurujemy jest przypomnieniem mało chwalebnych kart klubu (a po części i ostrzeżeniem dla przyszłych możliwych „chętnych”). Poniższy tekst pochodzi z „Mafii fryzjera” (autorstwa Romana Stęporowskiego i Ryszarda Niedzieli)*.
 
 
 
POCZĄTEK
 
„Fryzjera” poznał w sierpniu 2000 roku. Spotkali się w chińskiej restauracji w Lipnie, pomiędzy Kościanem a Lesznem.
 
 - To jest pan Ryszard F. – przedstawił ich sobie (ZG). „Czaja” był czołowym piłkarzem Odry Opole, drużyny prezesa. Gwiazda trochę wyblakła – z racji trzeciego krzyżyka na karku – ale wciąż uznana marka w krajowej piłce (…). Prezes go ściągnął, bo zamarzył o stworzeniu solidnej drużyny, która byłaby wizytówką stolicy polskiej piosenki.
 
(…) – I co taki może? – wątpliwości prezesa narastały. – „Czaja” przez całą drogę z Opola do Lipna opowiadał, że od „Fryzjera” bardzo dużo zależy, że on może załatwić sędziów, promować klub w lidze.
 
Po kilkunastu minutach rozmowy złapali jednak chemię. „Fryzjer” nakreślił swoją filozofię futbolu. Znacząco różniła się od tej prezentowanej w mediach. Ale nie spotkali się, by analizować prasowe doniesienia. Chcieli zrobić Deal.
 
- Panie Ryszardzie, w piłce nie ma przypadków. Od dziewięćdziesiątego roku nikt przypadkowo nie zdobył mistrzostwa Polski. Nikt przypadkowo nie wywalczył awansu. Wszystko jest poukładane. A bez przychylności sędziów i obserwatorów najlepszy zespół zostanie wydymany – F. instruował prezesa, swego imiennika (…).
 
- Mogę pomóc Odrze w uzyskaniu dobrych wyników. Będę robił wszystko, by sędziowie i obserwatorzy wam pomagali, a nie przeszkadzali.
 
 
 
 
R. Stęporowski, R. Niedziela, Mafia fryzjera, Opole 2007.
 
* Redakcja „HO” nazwiska piłkarzy i działaczy podała w inicjałach (w tekście oryginalnym widnieją z imienia i nazwiska).

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online