Jubileuszowy, bo już V przegląd krajowej piosenki w Opolu (22-25 czerwca 1967 r.), zgromadził po raz kolejny śmietankę artystyczną polskiej sceny muzycznej. Wśród najbardziej znanych wokalistów, na scenie nadodrzańskiego amfiteatru zabrakło jedynie Anny German i Katarzyny Bovery.

Podobnie jak w latach ubiegłych, na głównych arteriach komunikacyjnych miasta zostały zawieszone „festiwalowe” dekoracje. Przygodny zaś turysta, odwiedzający w ostatnich dniach czerwca opolski gród mógł zaopatrzyć się w wiele okolicznościowych pamiątek, m.in. w plakietki, portfele, ręczniki, długopisy, torby turystyczne, widokówki itp. Na czas trwania festiwalu opolska gastronomia otrzymała dodatkowe przydziały na tak ważne dla każdego „rodaka” produkty jak piwo (Radeberger, Pilzner) i woda sodowa. Najbardziej widoczne zmiany – związane z jubileuszem KFPP – były związane z oprawą scenograficzną amfiteatru, o czym donosiła „Trybuna Opolska” (nr 146 z 21 VI 1967):

„Oprawa scenograficzna V KFPP jest jasna i wesoła w tonacji. Dominują w niej trzy kolory: popielaty, złocisty i beżowy. Szczególnie pomysłowym akcentem scenograficznym są umieszczone po prawej stronie festiwalowej estrady kolumny, imitujące zwinięty w rulon papier nutowy. Wzdłuż wybiegu dla wykonawców umieszczono rząd ustawionych rączkami do góry, barwnych parasolek. Kolorowe parasolki stanowią też element dekoracyjny sklepienia estrady. Jest to dowcipna aluzja scenografa do będących postrachem naszej firmowej imprezy kaprysów pogody, a zwłaszcza pamiętnego deszczowego festiwalu sprzed trzech lat”.
 
22 czerwca 1967 r. (godz. 20.00) opolski amfiteatr ponownie ożył. Zanim Henryk Tabor (przewodniczący Prezydium MRN w Opolu) uroczyście otworzył jubileuszowy festiwal, na scenie pojawiła się Irena Santor z ubiegłorocznym zwycięskim utworem „Powrócisz tu”. Pod taką sama nazwą rozpoczął się ponad 2-godzinny koncert inauguracyjny, podczas którego wystąpili wszyscy dotychczasowi laureaci opolskiej imprezy (m.in. Bogdan Łazuka, Wojciech Młynarski, Karin Stanek, Kalina Jędrusik, Ewa Demarczyk, Jerzy Połomski, Katarzyna Sobczyk). Jeszcze tego samego dnia (ok. godz. 23.00) w kinie „Kraków” odbył się – punktowany przez jury – „Maraton kabaretowy”. Po raz kolejny klasą dla samego siebie był Wojciech Młynarski, który wprawił wszystkich w dobry nastrój dowcipnymi „W co się bawić” i „Jesteśmy na wczasach”. Dosyć przeciętny „kabareton” ratowali oprócz Młynarskiego, Kazimierz Grześkowiak („Panny z Ciczibora”) oraz Wojciech Siemion („Gonią wilki za owcami”).Dnia następnego, swoje „pięć minut” miała młodsza generacja artystów. W koncercie pod nazwą „Popołudnie z młodością” szczególnie do gustu widowni przypadły utwory „Czerwonych Gitar” i „Skaldów”. Pod wieczór nastał czas na opolskie „Premiery – 67”.

Sample Image

Przy takich wokalistkach jak Katarzyna Sobczyk, Joanna Rawik, Dana Lerska odkryciem wieczoru została Anna Żebrowska, która zaprezentowała utwór „Serce na temblaku”.24 czerwca 1967 r. (w sobotę) na scenie amfiteatru zaprezentowały się zespoły ludowe, życzliwie przyjęte przez 8-tysięczną publiczność. Wieczorny koncert pt. „Przeboje sezonu”, nie był tak widowiskowy jak wcześniejsza rewia zespołów ludowych (ciekawsze utwory zaprezentowali „Skaldowie”, Piotr Szczepanik, Katarzyna Sobczyk i Danuta Rinn).
 
W niedzielę, tuż przed finałowym wieczornym koncertem laureatów V KFPP, jury pod przewodnictwem Mirosława Dąbrowskiego przyznało trzy równorzędne nagrody. Przy wyborze laureatów po raz pierwszy zrezygnowano z podziału piosenek na poszczególne kategorie rodzajowe.
Wyniki jury były następujące:
Nagroda Komitetu ds. Radia i Telewizji – „Po prostu jestem” (wyk. Dana Lerska),
Nagroda Ministerstwa Kultury i Sztuki – „Jesteśmy na wczasach” (wyk. Wojciech Młynarski).
Nagroda Przewodniczącego Prezydium WRN w Opolu – „Po co nam to było” (wyk. Joanna Rawik)
 
Jurorzy nagrodzili również nagrodami specjalnymi wykonawców utworów: „Dziwny jest ten świat” (wyk. Czesław Niemen), „Uciekaj, uciekaj” (wyk. „Skaldowie”) i „Trzynastego” (wyk. K. Sobczyk i „Czerwono-Czarni”). Wśród innych laureatów festiwalu znaleźli się: Edward Spyrka, Kazimierz Grześkowiak, Jerzy Herman, Andrzej Zieliński, Anna Żebrowska, Seweryn Krajewski, Janusz Sent oraz… Karol Musioł (nagroda im. Jana Gwoździa). Akredytowani na V KFPP dziennikarze przyznali swoją własną nagrodę, którą otrzymali Jerzy Wasowski i Wojciech Młynarski za utwór „W co się bawić”.
 
Piąta odsłona opolskiego festiwalu była jedną z lepszych w jej historii, chociaż jej ocena w „Trybunie Opolskiej” (nr 153 z 29 VI 1967) była dosyć ostrożna:
 
„Jaki był ostatni festiwal – udany czy nieudany? Oceniając najogólniej, tegoroczne spotkanie z piosenką polską nie przyniosło szczególnych niespodzianek, ale też nie zawiodło rozsądnych oczekiwań. Opolanie są w sumie chyba zadowoleni. Goście festiwalowi wywieźli prawdopodobnie także korzystne wrażenie”.
 
Więcej słów uznania można było przeczytać w „Trybunie Ludu” (nr 181 z 2 VII 1967):

„Opole zyskało legitymację obywatelstwa. Godzi się tu wspomnieć nie tylko o wspaniałym nastroju wspólnej zabawy, o wyczuciu artystycznym i przygotowaniu opolskiej, zawsze wiernej festiwalowi, publiczności, o orkiestrze Debicha z Łodzi, o znakomitej aranżacji wielu piosenek, o sprawnej reżyserii Rzeszewskiego, ale dla całości obrazu należy wspomnieć – niestety – o dalszych mankamentach aparatury akustycznej, o słabej pracy kamerzystów polskiej TV, są to jednak nie tyle pytania, co raczej zarzuty czysto retoryczne. Co bowiem powiedzieć o kamerzystach TV, którzy wierni do przesady scenariuszowi, nie dostrzegają, co dzieje się na widowni, jak kontrastują kostiumy zespołów ludowych z fantazyjnymi strojami współczesnych zwolenników big-beatu i jak w sferze melodycznej łączą się oba do tej pory niepołączone style współczesnej, rozrywkowej twórczości?”

Zobacz również: VI Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu (1968)

Archiwalne zdjęcia

Facebook

Polecamy

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online