mirosław copjak

  • Żymańczyk wyproszony przez Copjaka

    Żymańczyk wyproszony przez Copjaka
    Po meczu w ramach rozgrywek Pucharu Polski Odry z Promieniem Żary ( 2.08.2005 r - 1:2 przyp.red.) w budynku klubowym doszło do nieprzyjemnego incydentu.

    - Chciałem pójść do kolegów do szatni i pocieszyć ich po przegranej - tłumaczy Józef Żymańczyk - Kiedy chciałem wejść na korytarz prowadzący do szatni, drogę zastawił mi trener Miroslav Copjak i powiedział, że nie mogę wejść. Świadkami zdarzenia było kilkanaście osób.
    Po meczu w ramach rozgrywek Pucharu Polski Odry z Promieniem Żary ( 2.08.2005 r - 1:2 przyp.red.) w budynku klubowym doszło do nieprzyjemnego incydentu.

    - Chciałem pójść do kolegów do szatni i pocieszyć ich po przegranej - tłumaczy Józef Żymańczyk - Kiedy chciałem wejść na korytarz prowadzący do szatni, drogę zastawił mi trener Miroslav Copjak i powiedział, że nie mogę wejść. Świadkami zdarzenia było kilkanaście osób.

    Read More

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online