Najmilsze wspomnienia z młodości to te, które chcemy po latach przeżyć na nowo!

W wypadku pewnego opolskiego kibica (postaci znanej w światku kibicowskim), tym „miłym” wspomnieniem były ligowe występy „Odry” Opole w 1977 r. Wówczas to kilkukrotnie udało się naszemu bohaterowi wbiec na boisko i wykonać tzw. „buddyjskie” modły, mające przynieść szczęście „niebiesko-czerwonym”.

Podobnego czynu nasz „czarownik” dokonał w przededniu pucharowego spotkania z „1. FC” Magdeburg (14 września 1977 r., 1:2 – red.). Co prawda „nasi” przegrali ale z przebiegu meczu zasłużyli na – przynajmniej - remis.

Mijały lata, lecz wydarzenia sprzed ponad 30 lat na tyle zapadły zagorzałemu kibicowi OKS-u w pamięci, iż po meczu „Odra” seniorzy – „Odra” juniorzy (30 maja 2009 r.; 4:2 – red.) postanowił powtórzyć swoje czary sprzed lat. Z tą tylko różnicą, że już nie wbiegł (lata robią swoje)… a wszedł na murawę opolskiego stadionu. Modły za pomyślność opolskiej jedenastki zostały odprawione bez przeszkód… tak więc teraz musimy jedynie poczekać na ich efekty    :))

Modły za pomyślność "Odry"

Archiwalne zdjęcia

Facebook

Polecamy

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online