W 1989 roku były piłkarz I-ligowej Odry, a także m.in. francuskiego Valenciennes, Wojciech Tyc jadąc samochodem do miejscowości Źlinice, zauważył w Winowie palącą się stodołę, której nikt nie gasił. Czym prędzej popędził więc do Źlinic, a następnie uruchomił syrenę alarmową w nowym Domu Strażaka. Biegnący na miejsce zbiórki strażacy zdziwieni byli nową rolą bojową zawodnika swojego klubu (Tyc występował także w A-klasowym zespole Orzeł Źlinice), a sam Wojciech Tyc ich "gotowością bojową" , bo po dwóch minutach od włączenia syreny strażacy wyjechali do pożaru...

Archiwalne zdjęcia

Polecamy

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online