Zwycięstwo na zakończenie sezonu 2016/17

W sobotnie upalne popołudnie wszystkie spotkania 34. kolejki II ligi rozegrane zostały punktualnie o godz.17:00. Opolanie w korespondencyjnym pojedynku z Rakowem Częstochowa, walczyli o mistrzostwo ligi. Tylko zwycięstwo nad Polonią Bytom przy jednoczesnej stracie punktów "medalików" w Warszawie, dawało Odrze gwarancję zdobycia mistrzowskiego tytułu. Nasi piłkarze już od samego początku meczu, a właściwie od 12 sekundy wzięli się ostro do pracy. Po dograniu w pole karne Marka Gancarczyka, Łukasz Staroń zdobył pierwszego gola dla Odry. Było to dla Łukasza trzecie trafienie w kończącym się sezonie. Jednocześnie wyrównał rekord Dawida Wolnego z ubiegłej jesieni, kiedy to w spotkaniu z Polonią Warszawa, Dawid zdobył bramkę również w 12 sekundzie meczu. To najszybsze gole w historii Odry!

- Cieszę się, że strzeliłem bramkę i wystąpiłem na koniec sezonu w pierwszym składzie, a przede wszystkim mogłem poczuć tą atmosferę z wysokości murawy - powiedział strzelec najszybszego gola w historii, Łukasz Staroń. Gdy słychać tak głośny doping kibiców, to naprawdę dodaje skrzydeł

Trener Jan Furlepa przemeblował nieco skład w porównaniu z ostatnim występem w Częstochowie. Od pierwszej minuty wystąpił w bramce Bartosz Kowalczyk, zastępując etatowego bramkarza - Tobiasza Weinzettela. Dla Bartka był to debiutancki występ w "niebiesko-czerwonych" barwach i należy podkreślić, że nasz bramkarz spisał się wyśmienicie. Kilkakrotnie bowiem ratował nasz zespół przed utratą bramki i nie popełnił większych błędów.

- W pierwszej połowie szybko strzeliliśmy bramkę, co przełożyło się na ostateczny rezultat spotkania - powiedział po meczu Bartosz Kowalczyk. Przez cały mecz kontrolowaliśmy przebieg gry, choć Polonia faktycznie oddała kilka groźnych strzałów, ale na szczęście wyszliśmy z tego obronną ręką. Dla mnie było to wyjątkowe spotkanie. Czułem sporo adrenaliny, ponieważ wystąpiłem pierwszy raz przy takiej publiczności i super kibicach. Wydaje mi się, że zagrałem poprawnie i z tego bardzo się cieszę - zakończył Kowalczyk.

W drugiej części spotkania za zdobywanie bramek wziął się Marcin Wodecki. Popularny "Pszczółka" już w 50 min zdobył drugiego gola po pięknym strzale z 16 m w prawy róg bramki. Matko Perdijc nie był w stanie nawet zareagować na niezwykle precyzyjne uderzenie "Pszczółki". Zaledwie kwadrans później, Wodecki po indywidualnej akcji wyprowadził Odrę na prowadzenie 3:0 i szybko z piłką powrócił na środek boiska. Wówczas było jeszcze sporo czasu na pokuszenie się, aby zdobyć hat-trick'a, który mógł dać naszemu strzelcowi szansę na zrównanie się w klasyfikacji strzelców z Łukaszem Pietroniem. Niestety zabrakło już skuteczności oraz czasu, dzięki czemu "Pszczółka" z 15. golami na koncie, zajął ex-aequo 2 miejsce z L. Rossim z Radomiaka Radom.

Mecz toczył się w akompaniamencie kapitalnego dopingu ze strony kibiców obu drużyn zakończył się zasłużonym zwycięstwem opolskiej Odry. Niestety zwycięstwo Rakowa w Warszawie sprawiło, że to zespół z Częstochowy ostatecznie zajął pierwsze miejsce na zakończenie ligi. Nie zmienia to faktu, że piękny sen w Opolu trwa i z niecierpliwością oczekujemy na start nowego sezonu już w Nice I lidze.

Skrót meczu:

 

Odra: Bartosz Kowalczyk, Rafał Brusiło, Szymon Przystalski, Mateusz Bodzioch (Kpt), Łukasz Winiarczyk, Mateusz Peroński (T.Wepa 55'), Gabriel Nowak, Marcin Niemczyk (M.Stasiowski 73'), Marek Gancarczyk (M.Wrzesień 73'), Marcin Wodecki, Łukasz Staroń (D.Wolny 62')

Bramki:

1:0 Łukasz Staroń 12 sekunda
2:0 Marcin Wodecki 50 min
3:0 Marcin Wodecki 65 min

Fot. Mariusz Matkowski

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online