dr Maksymilian Buchalik oskarżał piłkarzy "Odry" Opole o nadużywanie alkoholu (1954/55 r.) Nie jest tajemnicą poliszynela, że sportowiec też człowiek i...wypić lubi. Dotyczyło to również naszych piłkarzy, którzy niejednokrotnie dawali temu wyraz, o czym w przeszłości głośno pisała prasa i mówili wprost kibice. Jednym z przykładów były fatalne występy oposkich futbolistów w 1954 roku na zapleczu ekstraklasy. O wyczynach pozaboiskowych niektórych piłkarzy ówczesnych "Budowlanych" nie bał się mówić dr Maksymilian Buchalik, wówczas dyrektor Szpitala Wojewódzkiego.

Dyrektor zarzucił niektórym piłkarzom "Budowlanych", że nie stronią od kieliszka, który przecież jest pierwszym wrogiem sportowca. Właśnie w częstym spożywaniu alkoholu dr Buchalik upatrywał słabe wyniki zespołu, który z trudem utrzymał się w drugiej lidze.

W 1955 roku część kadry zespołu została usunięta a na jej miejsce przybyli młodzi i utalentowani piłkarze jak. Jarek czy Popluc. Dzięki nim "Odra" awansowała po raz drugi do ekstraklasy, a dr Buchalik tak komentował ten sukces:

" Z satysfakcją można stwierdzić, że nasi piłkarze nie piją już alkoholu. Cała drużyna systematycznie trenuje. Regularnie przeprowadzane badania lekarskie zawodników wykazują dobre przygotowanie kondycyjne. Źródło tegorocznych zwycięstw widzę w moralności sportowej, która cechuje teraz wszystkich graczy".

dr Maksymilian Buchalik

 
Kierownictwo zespołu, przed rozpoczęciem rozgrywek drugoligowych w 1955 roku, dokonało ostrych cięć w składzie, usuwając graczy, którzy zamiast trenować na murawie boiska, intensywnie "trenowali" sztafetę 4x100...gramów alkoholu. Wprowadzone zmiany przyniosły szybko rezultaty.

                                                                         Źródło: Panorama

Archiwalne zdjęcia

Polecamy

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online