Co dała mi Odra Opole?18 czerwca 2005 roku na stadionie Odry przy ul. Oleskiej odbyły się obchody 60-lecia istnienia klubu. Wśród wielu zaproszonych gości pojawili się m.in. były trener piłkarzy Odry Antoni Piechniczek oraz Zdzisław Trojanowski olimpijczyk naszego klubu, który brał udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 1952 roku w Oslo. Obaj udzielili krótkich wypowiedzi dla Nowej Trybuny Opolskiej wyrażając swoją opinię nt. klubu.

 

Antoni Piechniczek:

- Odra dała mi wszystko. Nie odcinam się od tego, że najpierw trenowałem w BKS-ie Bielsko i tam zaczynała się moja przygoda trenerska. Ale ta wielka przygoda rozpoczęła się w Opolu. To z Odrą awansowałem z drugiej do pierwszej ligi, to z Odrą debiutowałem w pierwszej lidze, to w Opolu zdobyliśmy mistrzostwo jesieni. Stąd moi pierwsi wychowankowie trafili do reprezentacji. Wielka moja przygoda zaczęła się w Opolu i o tym zawsze będę pamiętać.

Zdzisław Trojanowski:

- Dużo satysfakcji i przyjemności. Także możliwość zwiedzania, bo dzięki temu, że uprawiałem sport, byłem w wielu miejscach Polski i świata. Myślę, że też zdrowie. Za dwa lata będą miał 80 lat, a wciąż czuje się w dobrej kondycji, uprawiam działkę. Grałem nie tylko w hokeja, ale też piłkę nożną i uprawiałem lekkoatletykę. Najmilej wspominam igrzyska w Oslo, bo to impreza niezapomniana, na której są najlepsi sportowcy świata.

 

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online