Czasy Edwarda Gierka przyjęło się wspominać z pewnym sentymentalizmem. Pod przywództwem I sekretarza KC PZPR (1970-1980 - red.), PRL otworzył się na Zachód. Co prawda koszty tego "otwarcia" przyszło nam potem spłacać do 2012 r., niemniej w świadomości większości społeczeństwa ów technokrata jest pozytywnie oceniany. Bo czyż idea zmodernizowanej, a przez to bogatej Polski - nie jest "marzeniem" o które warto walczyć? Również w sporcie "ręka" I sekretarza była widoczna. Ale o tym już się ówcześnie nie mówiło (z różnych powodów).

