Nawet w odległym Egipcie można dać wyraz swojej sympatii oraz pamięci o ukochanym klubie. Przykład dał Józef Żymańczyk, były znakomity napastnik opolskiej Odry, który w trakcie wakacyjnego urlopu spędzonego w jednym z egipskich kurortów, przemierzał odziany bez skrępowania w koszulkę Odry Opole.Zobacz zdjęcie "Żymana" pod palmami tutaj.

