Nie przeszkodziło to „gospodarzom” w odniesienia wysokiego zwycięstwa nad outsiderem rozgrywek. Mogło (wręcz powinno) być ono w rozmiarach wyższe lecz opolscy napastnicy w ostatnich 30 minutach próbowali chyba samym sobie udowodnić, jak w najgłupszy sposób nie strzelić bramki (celował w tym Adam Setla i ofensywnie usposobiony Bartłomiej Rewucki).
Po przerwie gra w wykonaniu Odry była zdecydowanie lepsza. „Gospodarze” ostatecznie wygrali z rywalem, z którym nie mieli prawa przegrać. Swoją grą jednak nie zachwycili. Zbyt łatwe straty piłek w środkowej strefie boiska oraz niedokładność podań w dalszym ciągu ciążą nad zawodnikami OKS-u.
Z przebiegu meczu warto pochwalić bramkarza Jakuba Bellę, który (w naszej opinii) w większym zakresie panuje nad poczynaniami zespołu niż jego kolega po fachu D. Rozmus.
23 min. – Adam Setla nie atakowany przez nikogo zdecydował się na strzał z przed pola karnego. Strzał marzenie!!! Bramkarz Grzegorz Bąk nie miał nic do powiedzenia.
63 min. – Fatalne nieporozumienie pomiędzy linią obrony a bramkarzem „gości” wykorzystuje Marcel Surowiak.
73 min. – Ładna indywidualna akcja Sebastiana Deji, który po ograniu dwóch zawodników Skalnika wpadł w pole karne i płaskim strzałem w prawy róg pokonał G. Bąka.
Skład: Bella - Ganowicz, Lisiński (Kowalczyk 57), Brzozowski,Michniewicz, Surowiak, (Bednarski 81), Kumiec, Rewucki, Job (Sikorski 61), Deja,Setla.






