Odtrutka po reprezentacji: Odra - Chojniczanka 2:1

Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie i tylko potwierdzało, że miejsca w tabeli obu ekip są nieprzypadkowe. Odra ciągle jest niedocenianym beniaminkiem ale polot gry i determinacja był często zaskakujący i do tego doszło to na tle rywala, który przeciwstawił się podobną postawą.


Zaczęło się, źle ale strata bramki nie załamała Odry i nastąpiło błyskawiczne wyrównanie. Nastąpiło to po świetnej akcji Filipa Żagla i dobitce Marcina Wodeckiego.

Zespół poszedł za ciosem i po świetnej kontrze Wodecki zdobył łudząco podobną bramkę. Była to jego 6 bramka w sezonie i na tą chwilę jest liderem klasyfikacji strzelców.

Odra dwoma poprzednimi meczami z Rakowem i GKS pokazała, że jest bardzo dobrze przygotowana do gry obronnej i destrukcji. Jednak obraz gry akurat w tym spotkaniu wyglądał zmiennie. Odra umiejętnie przyjmowała Chojniczankę na swojej połowie ale też potrafiła przenieść ciężar gry i rozgrywać atak pozycyjny.

Końcowa faza meczu to próby odrobienia wyniku przez Chojniczankę i wtedy Odra powróciła do gry defensywnej. Chojniczanka miała 2 sytuacje po stałych fragmentach z czego druga była z gatunku 100% ale Tobiasz Weinzettel kolejny raz w tym sezonie popisał się świetną interwencją. Ogólnie forma bramkarza Odry i jego postawa  to temat na osobny artykuł gdyż na pewno przyczynia się do obecnego dorobku punktowego.


Ścisła czołówka tabeli po 7 kolejce to już nie są żarty. Dobry start i liderowanie po 2 kolejkach jeszcze nic nie wyjaśniało bo można to było przypisać ‘efektowi beniaminka”, którego nie rozgryzły inne drużyny. Nie można jeszcze wyciągać dalekosiężnych wniosków ale dzieją się na razie rzeczy co najmniej dziwne. Bo na pewno nie można ignorować, że remis z GKS w Katowicach i wygrana z Chojniczanką, czyli przeciwnikami, którzy mają ambicje by nadawać ton rozgrywkom są efektem przypadku.

Fot. Polsat Sport

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online