"Hetman" Zamość może podzielić los "Odry" Opole Polską piłkę nożną od kilku lat ogarnął nie tylko haos, ale również zniszczenie tego co najlepsze. Dowodem na to są wyniki osiągane przez naszą reprezentację oraz kluby na arenie międzynarodowej. Jednak chyba nie to jest największym problemem ówczesnych czasów, w ktorych przetrwanie stało się oczkiem w głowie każdego człowieka. Kryzys jaki dotknął światową gospodarkę odbija się czkawką nie tylko na pojedynczych jednostkach, ale wielkich instytucjach. Problemom współczesnego funkcjonowania w świecie biznesu, marketingu, a przede wszystkim sportu, nie sprostały również piłkarskie kluby w naszym kraju...

Świadomość upadku jednego klubu po drugim boli niemiłosiernie... Lawina wniosków upadłościowych jaka została przedstawiona wielu zasłużonym klubom piłkarskim w Polsce, zaczęła nabierać tempa... W ubiegłym roku przeżyliśmy wielkie rozczarowanie wycofaniem opolskiej "Odry" z rozgrywek mistrzowskich. Ponad milionowe długi, brak odpowiedniego zarządzania, spowodowały, że dziś "Odry" nie ma w żadnych rozgrywkach piłkarskich w kraju. Nie będziemy szukać i osądzać winnych, mleko się rozlało a życie musi toczyć się własnym torem... Trudno pocieszać się faktem, iż w "ślad" za "Odrą" idą niestety inne zasłużone kluby piłkarskie, które już podzieliły lub mogą podzielić los naszego klubu....

Istniejący ponad 75 lat "Hetman" Zamość dogorywa najprawdopodobniej ostatnich swoich dni... Obecna sytuacja "Hetmana" przypomina do złudzenia tą, w jakiej znalazła się "Odra" ponad pół roku temu... Więcej o kłopotach jednego z najstarszych klubów w Polsce można dowiedzieć z artykułu "Ratunku nie widać".

W gorszej sytuacji postawieni są kibice "Rakowa" Częstochowa, dla którego ratunku już nie ma... Klub spod Jasnej Góry, został przygotowany do przeprowadzenia procesu upadłościowego w dniu 7 stycznia 2010 roku. Oznacza to definitywny koniec klubu założonego w 1921 roku. Więcej o sytuacji w Częstochowie można przeczytać w artykule "To już jest koniec...".

"Raków" Częstochowa został przygotowany do przeprowadzenia procesu upadłościowego...


Możemy tylko współczuć kibicom w Zamościu oraz Częstochowie, mając nadzieję, że to ostatnie przypadki śmierci znanych i lubianych piłkarskich "firm". Piłka nożna zapewne nie zginie i nastąpi jej rychłe odrodzenie, ale rysa pozostanie na zawsze, o czym trudno będzie zapomnieć.

Życzymy szybkiego powrotu piłki nożnej na wysokim poziomie w Częstochowie i Zamościu, na który z pewnością zasłużyli wierni kibice obu klubów. Trzymamy kciuki!


Ze sportowym pozdrowieniem
Redakcja serwisu Historia "Odry" Opole

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online