Pierwszy po przerwie rozgrywkowej mecz Budowlanych w Opolu, mający kolosalne znaczenie dla przyszłych losów opolskich ligowców, nie przyniósł tak bardzo upragnionego zwycięstwa. Zwycięstwo nie przychodzi samo. Trzeba o nie umieć, a przede wszystkim chcieć walczyć. Tej właśnie woli zwycięstwa i ambicji nie widzieliśmy niestety u szeregu piłkarzy Budowlanych (Trybuna Opolska).

Niegościnny jest stadion Budowlanych dla górników z Zabrza. Przegrali na nim większość swych pojedynków z jedenastką Opola. Nawet wówczas gdy zdobywali mistrzostwo Polski. Toteż nie bez racji panowało w Opolu przekonanie, że gospodarze powinni wczoraj powiększyć swoje konto punktów i bramek (Sport).

Mecz stał na bardzo słabym poziomie. Zawodnicy obu drużyn prześcigali się w niedzielę w niedokładnych podaniach i niecelnych strzałach. Jeśli dodamy do tego, że aktorzy pojedynku nie starali się wnieść do gry ani krzty ambicji, otrzymamy obraz meczu (Przegląd Sportowy).

LINK:

Archiwalne zdjęcia

Facebook

CPR certification onlineCPR certification onlineCPR certification online